1 lipca '11r.
Swoje pierwsze absolutorium uzyskał burmistrz Dariusz Zieliński. Jednogłośnie.
Absolutorium to swego rodzaju cenzurka dla burmistrza wydawana przez radę miejską, podsumowująca wykonanie budżetu w roku poprzednim. Głosowanie poprzedzają opinie Regionalnej Izby Obrachunkowej (która bada zgodność wykonania wydatków z prawem) i komisji rewizyjnej, która z kolei sprawdza gospodarność w magistracie.
Zanim burmistrzowie zaczęli być wybierani bezpośrednio, nieuzyskanie absolutorium mogło oznaczać dla najważniejszej osoby w ratuszu odwołanie ze stanowiska. Obecnie, szczególnie gdy burmistrz cieszy się poparciem większości radnych, to niemalże formalność.
Zeszły rok był dla gminy Góra Kalwaria dość dobry. Osiągnęła ona 77,3 mln zł dochodów (prawie 103 proc. zaplanowanych), głównie dzięki dodatkowym wpływom za wywóz odpadów na wysypisko w Łubnej. Wydatki sięgnęły zaś 79 mln zł. Na inwestycje wydano sporo, bo 18 mln zł (w 2009 r. było to około 11 mln zł), czyli prawie co czwartą złotówkę w budżecie. Ale w związku z tym zadłużenie gminy na koniec 2010 r. wzrosło do 26,4 mln zł. Warto przypomnieć, że budżet ‘2010 został zrealizowany właściwie przez Barbarę Samborską.
Uchwała o absolutorium została przyjęta jednogłośnie, bez dyskusji. Dariusz Zieliński dziękował zebranym, szczególnie dyrektorom i kierownikom jednostek i wydziałów gminy za „wspólny sukces w wykonaniu budżetu”.
(pc)
wodnik - 3 lipca '11r. 09:19
POdobno mamy melioranta w zastępstwie burmistrzów.
Woda po kostki na przejściu przez jezdnię
przy Młynie. Nasza władza tamtędy nie chadza nie przejeżdża ?
Przydało by się zmeliorować studzienki atrapy !
Mieszkaniec - 4 lipca '11r. 22:37
wpis z 14:12 jest strzałem w dziesiątkę
panie burmistrzu jak coś złego to nie ja,ale cudze zasługi można przypisać sobie
obnaża pan swoją małość bezlitośnie
kiepskiego ma pan doradcę tego od chleba i mąki
kolejna wpadka i chyba nie ostatnia
pytanie retoryczne - 6 lipca '11r. 11:50
kilku dniowe opady spowodowały że problemy zamiecione pod dywan znowu wróciły, podtopione posesje ,zalane drogi,niedrożne rowy albo ich brak,podnoszenie terenu gliną itp itd Czy vice burmistrz od melioracji zamierza w końcu coś z tym zrobic czy nadal nie widzi problemu?
z Brześc - 10 lipca '11r. 18:09
Drogowcom, wykonawcy kanalizacji, inspektorowi nadzoru, Wydziałowi Inwestycji UMiG-u chciałem pogratulować opracowania nowatorskiej metody odwodnienia drogi nr 724.
W życiu bym na to nie wpadł, że wodę można skierować na jezdnię zamiast do rowu.