marek_k - 2 stycznia '12r. 12:45
Do Burmistrza i jego zastepcow i wszystkich tych, ktorym zalezy na wygladzie Waszego wspolnego otoczenia.
Trzeba zmienic zalozenia by osiagnac wczesniejszy cel integracji tego miejsca, o ktorym od nastu tygodni trwa debata w internecie na tej platformie bo oficjalna milczy, jakby to dotyczylo tylko tej trzydzieski ludzi, ktorzy przybli na spotkanie. I co chwila byli osmieszani, ze nie sa zadna reprezentacja.
Mieszkancy chca zieleni, wody i miejsc na parkingi. Trzeba to robic i tak projektowac. Wszystkie te zachciewajki sa do zrealizowania. Zadalem sobie trud i obejrzalem kilka rozwiazan w innych miastach Polski i w kazdym z nich jest miejsce na ruchoma wode. Dokumentacja niektorych miast jest tak przejrzysta, ze mozna porownac stan sprzed i stan po, etap po etapie mocno udokumentowany zdjeciowo. Kazdy z ogladanych realizacji placow mial podobne problemy, i kazdy z nich znalazl optymalne rozwiazanie ku uciesze mieszkancow, a za tym rowniez wlodarzy. Warto sie przylozyc do tematu, bo po obejrzeniu reklamowego spotu wykonanego z wlasnych funduszy gminy odnioslem wrazenie, ze Gora Kalwaria to przyjazne i piekne miasto o bardzo rozwojowej strukturze, zatopione w zieleni z rozwinieta infrastruktura wokol naszej wspanialem "Blekitnej". Odebralem to za dowod, ze u wybrzezy Wisly sa stanice wodne, port turystyczny z klubem zeglarskim i wokol tereny przystosowane do uprawiania wszelakich sportow wodnych wlacznie z siatkowka plazowa. Gdybym mial opinie wyrabiac sobie na podstawie tego krotkiego sfalszowanego dokumentu, zapewne spakowalbym walizki i ruszyl na podboj mozliwosci rozwijania sie w tym miescie. Takiego wazeliniarstwa i takiej ilosc falszywych swiadectw tego z czym mamy do czynienia w Gorze Kalwaria to dawno mi nie bylo dane ogladac. Szkoda. Wlasciwie mialem sobie dac spokoj z Waszym miastem, ale przybywa wpisow zgodnych z moja opinia, uwazalem za stosowne wciaz mieszkancow podtrzymywac na duchu by nie dac sie zwariowac blednym dycezja, ktore w zaden sposob nie przydadza blasku tym co wymyslili i tym co zdecydowali o ostatecznym w tej formie wygladzie centralnego miejsca miasta tuz pod oknem panujacego nam Burmistrza.
Prosze zadac sobie trud i zajrzenia na strony miasta Wronki. Male miasto, mala fontanna, na miare, pierwotnie tak samo brzydkie. Strona internetowa jest wykonana zawodowo i przejrzyscie, na lamach tych stron mozna wykazywac sie swoimi dokonaniami. Pod kazdym tekstem jest podpis autora, nie ma tam miejsca na anonimowosc, kto za co odpowiada i kto za kazda inicjatywa sie kryje. Wzorzec, mozna byloby powiedziec.
Proponuje w swojej dzialalnosci nie opierac sie na przykladach swiatowych, jak one sa do nasladowania od tych najlepszych tuz za miedza. Wloskie, dunskie czy holenderskie to swiadectwo, ze z historia jest sie na bakier. Nikt nie mowi o kopiowaniu, to tylko dowod, ze mozna isc ku lepszemu pelna szerokoscia informacji wizualnej i tej wzietej z odbioru bezposredniego i zgodnego z rzeczywistoscia.
Dla przypomnienia niesienia "prawdy" o Waszym miescie polecam oficjalna strone Urzedu Gminy. Chyba mieszkancy nie wiedza co maja w swoim zasiegu skoro dolaczaja sie do nie wyrazania zgody na dalsze szpecenie miasta:
http://www.gorak(...)6adc.htm
A tutaj kilka cytatow z tego dokumentu:
1. "... na wskros nowczesne i rozwijajace sie...; to przyciagajace miasto dla przyjezdnych i tych, ktorzy chca tu zainwestowac..."
2. "...tu naprawde duzo sie dzieje"; "...roznorodnosc zdumiewa"
3. "...dla miasta nastal czas pokoju..."
4. "... potrafi polaczyc harmonijnie piekno przeszlosci ze wspolczesnoscia"
5. "to daje nadzieje na przyszlosc, ktora G.K. wlasnie tworzy..."
Tak, tworzy Eldorado dla tych co klinkierowa kostke wymyslili i chca ja realizowac by cala ta przeszlosc przykryc jedna plaszczyzna zamknieta grobowym efektem.
Na filmie widac ten kiedys kawalek zacisza i harmonijnego ladu laczacego dwie budowle kosciola z ratuszem. Nawet znalezli sie tacy co tam chodzili i mieli mozliwosc siedzenia. Skoro na tym filmie ten fragment sie znalazl, wiec ktos uznal, ze byl reprezentacyjny. A moze wystarczy wrocic do tego co bylo?