2 września '10r.
Czas żniw zakończony. Góra Kalwaria uczciła zbiory corocznym świętem dla rolników. Program nie różnił się dużo od zeszłorocznego. Zaczęło się od wieńców, a skończyło na bójkach.
Jak to bywa od kilku lat, gminne dożynki zaczęły się od mszy św. w kościele parafialnym, skąd korowód przeszedł na plac marszowy byłej jednostki wojskowej. Standartowo były przemówienia okolicznościowe i wystąpienia lokalnych zespołów ludowych (Wólkowianki i Brześcianki) z piosenkami sławiącymi piękno i rozwój Góry Kalwarii w repertuarze. Stwierdzić można, że dożynki były w stylu... dożynek z poprzednich lat. Nawet kapela Staśka Wielanka, która umilała czas przybyłym, grała w naszym mieście rok wcześniej.
Zaraz po dzieleniu chleba, którym początkowo nielicznie przybyłych mieszkańców częstowała burmistrz Barbara Samborska, natura starała się rozgonić mieszkańców pokaźnymi opadami deszczu i gradu. Jednak publiczność, która przyszła, nie poddała się tak łatwo i została nagrodzona słońcem.
Czy impreza, która jest świętem głównie rolników, powinna odbywać się w centrum miasta? – zapytaliśmy obecnych. Zdania były podzielone. Jedni twierdzili, że mamy wystarczająco dużo wsi i na pewno co roku dałoby się znaleźć odpowiednie miejsce, co zaktywizowałoby tamtejsze społeczności. Pozostali uważali, że im to nie przeszkadza, bo w końcu to jedna z nielicznych imprez, na której można się pobawić w mieście.
Powtórką z tamtego roku okazały się także bójki, którym ciężko było zaprzestać. Po zakończeniu imprezy na mieście pojawiło się jednak sporo patroli policji.
Karol Stróż
Maria - 2 września '10r. 21:48
Marysiu dziękujemy Ci za kolejne dożynki, które co roku organizujesz po raz ostatni. Dziękujemy za Stasia Wielanka, który co roku wydaje nową płytę i do Góry Kalwarii przyjeżdża z nowym repertuarem, podobnie dziękujemy za Pana Tadzia, Wólkowianki i Brześcianki, które co roku podbijają serca mieszkańców swoją grą i pięknym śpiewem. Ostatni punkt programu tj. zespół muzyczny disco polo zachwycił podobnie jak rok wcześniej. Za to też dziękujemy. I dziękujemy Ci, że organizowałaś je ostatni raz.
kol - 3 września '10r. 00:26
przepraszam ale ja widziałem jak przy "barze" reagowali i jak nie mogli dać rady ręcznie dali po oczach gazem ktorzy wszczynali bujke.
a poza tym straż miejska to nie ochrona.
zapytajmy się organizatorów gdzie ochrona... może któryś z organizatorów podsumuje ale tak szczerze te dożynki? plusy i minusy....
Rafał - 5 września '10r. 11:48
Byłem na dożynkach z dwójką dzieci, ale niestety nawet godzina to za dużo przy takim podejściu organizatorów. Dziękuję za wszystkie atrakcje jakie przygotowano dla dzieci tj. za karuzelę. Niestety w programie nie bīlo nić więcej dla dzieci, nie było nawet dla młodzieży. Mam nadzieję, że chociaż seniorzy dobrze się bawili. Pani burmistrz rozumiem, że też, skoro taki program Pani Marianny zatwierdziła, czy ustaliła. Brawo za ignorancję młodych mieszkańców.
Prawda - 5 września '10r. 13:59
Prawda jest taka że już nie ma miejsca na "stary skład" władz dajmy szanse młodym |
mój kandydat na burmistrza
>>>Arkadiusz Strzyżewski<<<
- młody człowiek który pragnie zrobić coś w tym mieście jednak nasza p.Burmistrz mu nie daje się wykazać
dajcie mu szanse na te bodajże 4 lata dajcie mu się wykazać
ten człowiek do Góry sciągnie turystów i wreście zorganizuje porządne imprezy
A.S
xxx - 5 września '10r. 15:32
Cytat z ostatniego Kuriera Południowego:
"Barbara Samborska nie kryje swego rozczarowania niską frekwencją podczas sobotniej imprezy.
- Myślałam, że przyjdzie więcej osób. Wiem, że publiczność dopisała podczas dożynek, szczególnie koncert Wielanka cieszył się ogromnym powodzeniem. Widać, że taką muzykę ludzie lubią i nie można z niej rezygnować, ale trzeba również myśleć o tych, którzy mają inny gust - mówi zapewniając, że nie zamierza rezygnować z organizowania imprez o charakterze takim jak sobotnia.
- Wiem, że ludzie przekazują sobie tzw. pocztą pantoflową informacje o tym, że to była bardzo ciekawa impreza i wierzę, że przy następnej okazji publiczności będzie już więcej.
Okazją do sprawdzenia optymizmu burmistrz Samborskiej będzie dzień kultury żydowskiej, który być może odbędzie się w październiku lub listopadzie."
Dajcie Wielanka na bis!
spa - 8 września '10r. 11:24
Kurcze, kolejny działacz, ale trzeba człowieka zapytać czy jest zainteresowany.
Ja stawiam jednak na nie lokalsa i na takiego oddam głos, jeśli oczywista pojawi się persona i będzie miała 'jaja'.
Rafał - 8 września '10r. 20:39
Platforma, platformą grunt, żeby stare wygi z ratusza pogonić. Dla mnie może być i z PiS'u, choć tych polityków nie trawię w szczególności, grunt aby był gwarantem zmian, bo tak zaniedbanego i zacofanego miasta to ja nie widziałem nigdzie. Dla mnie nie ma znaczenia partia, tylko człowiek. Poczekajmy zobaczymy jaki będziemy mieć wybór. Wybory chyba w październiku, więc dajmy sobie chwilkę.
Maria - 8 września '10r. 23:07
rzeczywiście najlepszy byłby kandydat spoza GK, ale taki nie będzie mieć poparcia, bo kto go będzie znał. Staży wyjadacze znowu będą obiecywać: Zamienimy ziemię na miejsca pracy, Trzeźwy wybór, ... i znowu 4 lata na marne. Świeża krew jest potrzebna bo się ludzie w końcu wyprowadzą z Góry Kalwarii!
Halina - 8 września '10r. 23:14
Najlepszy będzie Zieliński albo Samborska. Mają doświadczenie, dokonania ... , a to, że mieszkańcy im przeszkadzają to przecież nie ich wina. Trzeba poprzeć kogoś z tej dwójki, wtedy ktoś z nich na pewno wygra, inaczej wejdzie nowy i będzie kombinował. Znają się dobrze, dwie kadencje współpracuję, dobry układ. Znają jak nikt problemy gminy, może w końcu uda się im coś zrobić. Do trzech razy sztuka!
życzliwy - 9 września '10r. 09:32
Halina ma rację. Albo Zieliński albo Samborska. To pod ich rządami miasto się wspaniale rozwija, jest czyste, zadbane. Pani Basia dużo robi szczególnie dla młodzieży, w wakacje dzieciaki miały mnóstwo zajęć. Poza tym zorganizowała super dożynki. A zasługą pana Darka jest to, że mamy już trzy place zabaw (na Parceli, przy basenie i przy szkole) i to, że promuje sport np. Koronę
Michał Asman - 11 września '10r. 11:44
@ppp zorganizował dzień kultury swojego narodu do czego pijesz bo jak już to nie jestem pochodzenia Żydowskiego.
Jak można być tak zgryźliwym jeśli chodzi o moje nazwisko które jest pisane przez jedno s.
W języku niemieckim jest też pisane Asmann, Assmann