18 lipca '11r.
Od internauty, który podpisał się ~Życzliwy dostaliśmy zdjęcie z samochodem parkującym „na drugiego”, na środku zjazdu z ul. Pijarskiej w kierunku Domu Pomocy Społecznej. Z kolei ~Quala przysłał fotkę zrobioną na parkingu Biedronki. Widzimy na niej auto agencji ochrony parkujące na miejscu dla niepełnosprawnych. Próbowaliśmy zapytać rzecznika firmy, czy toleruje ona takie zachowanie u pracowników, a jeśli tak, to w jakich przypadkach, ale mimo upływu tygodnia nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
Internautka ~Piesza podzieliła się z Gorakalwaria.net zdjęciem zrobionym na ul. Mariańskiej u zbiegu z ul. Polną. Bo już ma dość często zastawionego chodnika i bezradności służb. „Masakra! kierowcy nie zważają na znaki i zatrzymują się, jak im się podoba. Co robi straż miejska? W tygodniu samochody stoją przy bramie do prywatnej przychodni, a w czwartki i piątki na całym już chodniku” – oburza się.
Czytelniczkę portalu o nicku ~Seal denerwują na ścieżce dla pieszych nie tyle zaparkowane „na chwilę” auta, co rowerzyści. „Zdarza się często, że idąc z dzieckiem po chodniku, muszę ustąpić miejsca jakiejś pańci, która jedzie sobie chodnikiem i dzwoni dzwonkiem, bym zeszła jej z drogi. Dlaczego górskokalwaryjska policja i straż miejska nic z tym nie robią?”.

„Przepisy obowiązują przecież w całym kraju, a Góra Kalwaria nie jest państwem w państwie. Ta sytuacja budzi ogromne zdziwienie osób przyjeżdżających do naszego miasteczka” – dodaje i przypomina, że zgodnie ze zmienionym wiosną prawem o ruchu drogowym cykliści mogą wjeżdżać na chodnik tylko w określonych przypadkach: gdy ma on minimum dwa metry szerokości i jest usytuowany obok drogi, na której dopuszczalna prędkość przekracza 50 km/godz. Rowerzysta może też wjechać na chodnik, gdy opiekuje się osobą jadącą na dwóch kółkach, która ma nie więcej niż 10 lat oraz kiedy warunki pogodowe zagrażają bezpieczeństwu cyklisty na jezdni (pada ulewny deszcz, śnieg, na jezdni jest gołoledź lub wieje silny wiatr).
Autorzy nowelizacji przepisów przypominają, tak jak ~Seal, że chodniki są przede wszystkim dla pieszych.
(pc)
Joanna - 18 lipca '11r. 21:12
To ja już nie wspomnę o "wolnej amerykance" jaka panuje na Kalwaryjskiej. Mimo, że postarano się przy niej o nie mało miejsc parkingowych. To ludzie, aby im był wygodniej i jak najbliżej, np. do sklepu Vivo muszą zastawiać połowę pasa ruchu. Przy poczcie dzieje się to samo, mimo poustawianych zakazów ludzie i tak znajdują sobie miejsce do zatrzymania. Bo przecież tyłek do siedzenia przywarł i już przejść się te 20 metrów to tragedia...
A nasi "kochani" funkcjonariusze wolą sobie wyjechać po 22 na miasto, jadąc 20 km/h i szukać nie wiadomo czego niż naprawdę, zacząć robić porządek. Nie wspomnę już o eskortach ślubów, bądź niewidzialnej Straży Miejskiej.
Zastanawiam się tylko czy w tym mieście będzie kiedykolwiek dobrze.
kkkkk - 18 lipca '11r. 21:22
czy wiesz że...
1. Możesz zrobić zdjęcie
2. wywołać je
3. zanieść na policję, a oni wymierzą kare?
Dobijają mnie komentarze w stylu:
"gdzie jest policja i straż miejska?"
oni nie staną na każdym zakazie, po to są telefony i WASZE APARATY.
zachęcam do interwencji niż zakłądanie rękę na ręke i pisać bezmyślne komentarze.
Tylko tak możemy rozwiązać ten problem.
chyba że masz inne zdanie...
Aśka - 18 lipca '11r. 23:26
Jest również dosyc ciekawa stronka Święte krowy.pl
mistrzowie kierownicy, parkowanie, samochody
tam można zamieścic fotki i pokazac światu jak się parkuje ;) Dlaczego na fotkach powyżej rejestracje samochodów są niewidoczne?
Joanna - 18 lipca '11r. 23:37
@kkkkk
Oczywiście nie zaprzeczam, że można tak zrobić powyżej kilka bardzo dobrych zdjęć, ale mam do Ciebie pytanie, czy to ja dostaję za to pieniądze? Może nie koniecznie za to, ale za pilnowanie porządku?
I jaką mam gwarancję, że zrobione przeze mnie zdjęcie zostanie wykorzystane w odpowiedni sposób? Uważam, że jeżeli raz czy drugi została by wykonana przez odpowiednie organy taka akcja z mandatami, odniosło by to większy skutek niż moja postawa.
Osobiście bardziej niż wykonywanie zdjęć i ich przesyłanie wolałabym zainwestować w naklejki. Zorganizowanie akcji podobnej do tej jaka ma miejsce względem parkowania na miejscach dla osób niepełnosprawnych. Gdyby ktoś dostał taką niespodziankę na szybie być może szybciej by się nauczył.
Wiesz komentarze czasem nie są bezmyślne, pozwalają przedstawić swoje zdanie innym, podyskutować.
jątek - 19 lipca '11r. 00:23
Aśka odkryte rejestracje przy złamanych przepisach są nielegalne. Poczekaj na falę procesów wobec Świętekrowy.pl. Chociaż pewnie nikt się nie odważy. Z drugiej strony nie zawsze jest tak, że da się zaparkować poprawnie. Np. na parkingu wszyscy staną krzywo i tylko krzywe miejsce zostaje dla Ciebie. Parkujesz, tamci w międzyczasie odjeżdżają i nagle masz fotkę i nieodklejalną naklejkę na szybie... No nic innego tylko strzelić palanta, który niszczy mój samochód w pustą łepetynę....
Do Joanny... z taką postawą nigdy nie będzie dobrze... wolisz zatrudnić 100 policjantów więcej na Górę Kalwarię, co i tak nie pozwoli być im wszędzie czy raz na jakiś czas wysłać głupią fotkę do tego portalu? A nuż redakcja za naszą namową takowe fotki przekaże policji.
Co do parkingu biedronki... to tylko i wyłącznie prywatny parking, nikomu nic do niego! Nie ma schematu parkingu, więc parkujesz jak chcesz. Miejsca dla kalek są tylko i wyłącznie zrobione po dobroci sklepu (no i pewnie wynikają z ich polityki firmowej) i basta. Ochrona być może przyjechała do pracy i to tylko i wyłącznie sprawa właściciela sklepu... Chociaż platfusy nadal mają zapędy coby prawo drogowe przenieść na prywatne posesje...
__________ - 19 lipca '11r. 07:48
ja raz tylko zaparkowałem na takim miejscu ale dlatego że był tylko jeden znak opisujący 9 miejsc pokolei a miejsce parkingowe było pokryte warstwą śniegu.
A ile wstydu się najadłem....
życzę każdemu takie wstydu....
spa - 19 lipca '11r. 10:53
Parkowanie aut firmy ochroniarskiej na miejscu przeznaczonym dla inwalidy jest w pełni uzasadnione, zwłaszcza inwalidy intelektualnego :)
Innym ulubionym miejscem ochroniarzy jest ich firmowo-publiczna 'szczalnia' na terenie JW w okolicy przedszkola tzw. strefa moczu w permanentnym monitoringu.
WOJTEK - 19 lipca '11r. 15:20
proponuję zamknąć targowisko w tym miejscu,obok cmentarza żydowskiego jest piękny teren gminny ,teren doskonały na targ.
Jeśli chodzi o parkowanie ,to najpierw trzeba dać alternatywę gdzie zaparkować a dopiero wymagać.
Jest też druga strona medalu że kierowcy są niepoprawni,żyję w tym mieście i nawet w niedzielę gdzie jest możliwość zaparkowania w ul.Wierzbowskiego lub na parkingu w koło Banku PKO BP,"porządni kierowcy" jeżdżą wzdłuż po chodniku i parkują aby pobrać pieniążki,tak wygodniej.Więc nie pomoże żadna dyskusja na chamstwo kierowców,oczywiście niektórych.
E! - 20 lipca '11r. 09:11
Wczoraj wyjeżdżając z parkingu przy Biedronce zwróciłam uwagę Panu który chciał "porzucić" samochód zaraz przy wjeździe, utrudniając przy tym znacznie ruch. Pan tylko zaczął parskać i zapowietrzać się i niby cofnął się do samochodu żeby go zaparkować na wolnym miejscu zostawionym przeze mnie, ale nic z tego. Jak tylko ruszyłam zamknął auto i co sił w nogach popędził do sklepu... to się nazywa chamstwo. Nie mówiąc już o tym że jak przyjechałam na parking to jakiś d... zaparkował na samym środku tworząc "dodatkowy rządek do parkowania".
To co się dzieje prze Biedronką to istny horror.
I - 20 lipca '11r. 13:57
Nie wspomne jeszcze o tym, ze na parkingu przy Biedronce dzieja sie jeszcze "milsze" rzeczy.
Tzn. czekasz na zwolnienie miejsca, i jak tylko sie zwolni jakos cwok bezczelnie wjezdza na pelnym gazie, aby tylko zaparkowac, nie patrzac ze ktos juz na to upragnione miejsce czekal od ok. 5 minut. Zwracjac uwage uslyszsz tylko drwiacy smiech i nic wiecej. To jest dopiero kultura ;-/