19 sierpnia '11r.
Rusza zbiórka podpisów pod petycją do ministra infrastruktury o przyspieszenie budowy obwodnicy miasta.
Po wakacyjnej przerwie coraz głośniej o kontynuacji protestu, który jest próbą wymuszenia na decydentach z Warszawy, by szukali sposobów na przyspieszenie budowy drogowego obejścia miasta, a przynajmniej kilku kilometrów drogi, która, omijając rondo im. Kazimierza Górskiego, doprowadzi do odkorkowania centrum Góry Kalwarii.
Na początku czerwca na tym skrzyżowaniu dwóch ruchliwych dróg krajowych odbyła się godzinna blokada, w której – wedle organizatorów – wzięło udział około 200 osób. Zgodnie z zapowiedziami społecznego komitetu protestacyjnego, 16 września ma dojść do powtórzenia akcji. – Tym razem zamierzamy zaprosić do udziału sąsiednie gminy, które też są dotknięte brakiem obwodnicy Góry Kalwarii – sygnalizuje Dorota Pyszyńska, przewodnicząca SKP.
W tym tygodniu rusza zbiórka podpisów pod petycją do ministra infrastruktury. Organizatorzy akcji zastanawiają się jeszcze, czy apel wysłać do obecnego szefa resortu, czy poczekać już na wynik październikowych wyborów parlamentarnych. Niezależnie od tych rozważań w dziesięciu punktach miasta, przede wszystkim w dużych sklepach, będzie można złożyć podpis na liście. Formularze pobrali także sołtysi. – Wszyscy, którzy będą chcieli pomóc w zbieraniu podpisów, wśród znajomych i sąsiadów, mogą odebrać listy w biurze Rady Miejskiej Urzędu Miasta i tam je składać – zaznacza Pyszyńska.
Do tej pory w czasie blokady ronda udało się zebrać 200 podpisów. Przewodniczący Rady Miejskiej Zbigniew Bugno podczas lipcowej sesji taką liczbę nazwał „śmiechu wartą”. – Wielka prośba do państwa o aktywizację społeczności – zwracał się do radnych i sołtysów. – Tych podpisów powinno być 20 tys., to będzie świadczyło, jakie jest poparcie dla naszych działań.
Dorota Pyszyńska wątpi, czy aż tyle parafek uda się uzbierać. – Jeśli mieszkańcy bardziej się nie zorganizują, będzie to bardzo trudne. Przecież komitet nie będzie chodził od domu do domu – komentuje.
Władze miasta próbują też pozyskiwać grupy nacisku, które wesprą samorząd w walce o odkorkowanie Góry Kalwarii. Jednym z argumentów, który będzie w tym celu wykorzystany, jest degradacja historycznej części miasta wywołana przez ciężki ruch odbywający się po drodze nr 79. – Musimy chwytać się wielu wątków – mówi burmistrz Dariusz Zieliński.
Jak już informowaliśmy, obwodnica Góry Kalwarii ma obecnie szansę na realizację „po roku 2013”. Na początek inwestycji potrzeba około pół miliarda złotych.
Piotr Chmielewski
Gazeta "Nad Wisłą"