Zła Dyrektorka - 25 czerwca '10r. 11:54
Ma Pani rację. To prawda-można pomyśleć o obłędzie autora tej nieprawdopodobnej historii i o fanatazjowaniu. Ja sama niedowierzałam sytuacji, że jest to możliwe w realu- taka zaściankowość, prowincjonalność i obłuda, której autorem są między innymi takie osoby jak Pani.Ale mam świadków tych zdarzeń, mam rachunki za leczenie czterech psów- obdukcja weterynarzy z SGGW, więc nie jest to niestety fantazja, choć bardzo bym chciała, gdyż całe życie wierzyłam w człowieka, jego szacunek i prawdę, a zderzenie z rzeczywistością jaką tutaj odkryłam, przerosło moją wyobraźnię o możliwościach świństw dokonywanych przez bliźnich, co niedzielę uczestniczącyh w komunii świętej..Nie zamierzałam dać się wciągać w rozgrywki- zamierzałam "robić swoje"- ale takie osoby jak Pani, nie pozwoliły na to, szkalując mnie bezpodstawnie i bez końca.
Patriarchat na Śląsku? ma Pani rację - tak jest od pokoleń- dlatego właśnie tam nie mieszkam... moje pochodzenie związane jest z górami i tam też jest moje serce, choć bardzo chciałam mieć swój kawałek świata właśnie tutaj..Niestety, takie osoby jak Pani,m skutecznie mnie zniechęciły, do myślenia o Tomicach jak o swoim małym świecie...Ten świat to tylko mój dom i wspaniali sąsiedzi- wszyscy mieszkający blisko mnie..
Pozwolenie na podniesienie terenu? a kto go podnosi? - bo ja nie. Mój teren jest poniżej poziomu drogi, więc wyrównuję go do tego poziomu. A gdybym go nawet podnosiła to komu to miałoby to przeszkadzać, skoro dookoła mojego domu rozciąga się tylko moja ziemia ? Ogrodzony jest tylko teren przy domu, ale cała posiadłośc jest znacznie większa - znów Pani wykazuje sie brakiem profesjonalizmu w umieszczanych wiadomościach.. :)
Misja szkoły? To już mój problem i moja praca i pełny profesjonalizm. Maluczkie jest i zawistne, oceniać czyjąś pracę i jego umiejętności nie znając się na profesji, dlatego też, kimkolwiek Pani by nie była, z czystego szacunku do człowieka, nie odważyłabym się wypowiadać na temat rzeczy o których nie mam zielonego pojęcia..Widocznie takie pojęcia jak szacunek, obiektywizm, moralność, etyka - są bardzo daleko poza zasięgiem Pani etyki i moralności.Co do strachu? gdybym go posiadała, dawno wycofałabym się z tych "rozgrywek"..Czasami żałuję, że mam tak wysoki próg poczucia zagrożenia i ładuję się w rzeczy ekstremalne, zamiast wycofać się do bezpiecznego portu! Dlatego proszę nie użalać się nad moją osobą, bo ja przynajmniej mam odwagę cywilną i ujawniam swoją osobę na forum, z wszystkimi konsekwencjami tego czynu i słowami które napisałam- w przeciwieństwie do Pani- lub Pana, która chowa się pod pseudonimem- to jest dopiero żałosne, że brak Pani- Panu odwagi! heh! Ale Internet nie jest anonimowy, choć wiele osób tak uważa-można ustalić kto jest kto. Dlatego ja się nie kryję, bo nie mam nic do ukrycia ani nie mam poczucia winy ani nie mam poczucia strachu! Napisałam swoje oświadczenie o całej sytuacji i więcej nie zamierzam wdawać się w bezsensowne dyskusje z anonimowymi tchórzami i zawistnikami. To wszystko co mam na ten temat do powiedzenia a resztę rozstrzygną odpowiednie do tego organy- pozdrawiam serdecznie !