11 marca '10r.
Na bezczelnego, w południe, trzech młodych mężczyzn próbowało wczoraj ukraść 20 skrzydeł drzwi garażowych z byłej jednostki wojskowej w Lininie.
O tym, że ktoś prawdopodobnie stara się wywieźć z byłych koszar metalowe elementy, komisariat w Górze Kalwarii zawiadomił około 13.00 telefonicznie anonimowy informator . Zanim policjanci interweniowali, podjęli obserwację terenu. Gdy upewnili się, że rzeczywiście po dawnej jednostce buszują złodzieje, wezwali na pomoc drugi patrol.
– Panowie, którzy kradli skrzydła drzwi, byli kompletnie zaskoczeni, wręcz skostnieli na widok policjantów i nie próbowali uciekać – opowiada asp. Maciej Piotrowski z Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie.
Zanim 24-letni Karol K., 19-letni Wojciech G. i 18-letni Michał Ł. (mieszkają w okolicy byłych koszar) zostali zakuci w kajdanki, do dostawczego peugeota (którym wjechali na jednostkę przez przerwę w ogrodzeniu) zdążyli załadować 12 skrzydeł drzwi, 8 kolejnych było już gotowych do wymontowania. Właściciel terenu – piaseczyńskie starostwo – oszacowało straty na 12 tys. zł.
– Żaden z trzech zatrzymanych mężczyzn nie był wcześniej notowany w naszych kartotekach, ale policjanci z Góry Kalwarii podejrzewali, że nie zajmują się uczciwą pracą – mówi asp. Piotrowski.
(pc) ZYL - 12 marca '10r. 09:59
A wina jest po stronie władz gminy/powiatu. Gdyby zacząć coś robić z tą jednostką, jakoś zagospodarować ten teren, to by tak nie było. A tak, jak się nic nie robi, to wszystko będzie niszczeć aż do zawalania, lub totalnego zdemolowania. Przecież choćby te budynki co są od strony ul. Dominikańskiej można by zaaranżować na mieszkania. Może nowe władze gminy zainteresują się jednostką, bo na obecną ekipę nie ma co liczyć ;)
To ja, złodziej - 13 marca '10r. 11:18
Do ooooo. Chyba czegoś nie rozumiesz. Wysokość strat nie odnosi się tylko do wartości drzwi w skupie złomu. Bo tak każdy skradziony samochód byłby warty 500-700 zł, a tak nie jest. Drzwi mają wartość rynkową (trzeba zamontować nowe, przyspawać zawiasy, itp). Dlatego wkurzające jest, że kradną linie telefoniczne dla kilkuset złotych za miedź, gdy jej ułożenie kosztowało 15-20 tysięcy złotych.
ja - 13 marca '10r. 19:45
info dla oooooo: pamiętaj tak jak w realu tak i w sieci nie jesteś anonimowy,to po pierwsze - po drugie, nawet gdybys mial w czasie zatrzymania klamkę od tych dzrzi - lapy do "obcięcia" - jesli nie masz co jeść to pracy jest opór tylko tam trzeba wygiąc kark i troszkę popracować a nie iść na "łatwiznę" - 200 zł można zarobic na luziku w 2 do 4 dni przy prostych pracach, ale jesli zlodziejstwo jest prostrze to "stracisz lapy" wcześciej czy później, czego ci życzę !
ZoZ - 19 marca '10r. 15:34
Nie Twoje to nie ruszaj!!!
Gdyby nie policja to nie mogli byśmy nic swojego mieć. Karać za głupotę!!!
Im wyższe kary tym mniejsza chęć na łamanie prawa!!!
A jak są głodni i potrzebują chleba to są pewne instytucje na które płacą UCZCIWIE PRACUJĄCY żeby takie nieroby dostały coś do jedzenia i nie musiały kraść!!!