17 grudnia '11r.
Kilka miesięcy temu śledziłam z zapałem dyskusję na forum Gorakalwaria.net dotyczącą braku w mieście pojemników na psie odchody.
Pojemniki zostały zamówione (gustowne, pomarańczowe, z symbolem czarnego psa na przedzie), zainstalowane i... z tą chwilą temat powinien zostać zamknięty. Można by się ewentualnie pokusić jeszcze o zasygnalizowanie, że jest ich zbyt mało, ale nie wszystko na raz.
Niestety, w tych upragnionych, wyczekiwanych, kolorowych i co należy podkreślić – odpowiednio oznakowanych – koszach, można znaleźć wszystko, tylko nie odchody naszych pupili. Zazwyczaj nie ma już na nie miejsca. Pomarańczową przestrzeń koszy wypełniają: butelki, puszki, folia, papier, skórki od bananów, opakowania plastikowe, przygaszone papierosy... i sam ZGK raczy wiedzieć, co jeszcze. Nie musiałam nurkować w koszu, żeby móc to potwierdzić. Przechodzę obok niego codziennie, a zawartość wypełza śmiało ze zbyt małego, jak się okazuje, pojemnika i częściowo zalega pod nim.

Co ciekawe (bo mam tu na myśli kosz na rogu ulic Sportowej i Pijarskiej), około trzydziestu metrów dalej, przy przystanku autobusowym, stoi zwykły kosz na śmieci, z którego nic nie wypełza. Może to lenistwo, a może kwestia braku oznakowania kosza? Tam nikt nie napisał ani nie zasugerował odpowiednim symbolem, że można wrzucać wszystko, oprócz psich odchodów. To by wiele wyjaśniało: Brak wskazówek! Pewnie to kwietnik, tylko kwiatów brak! Jestem kulturalny i zamiast wyrzucić na ulicę, wpakuję tę butelkę do kosza na psie odchody!
Żeby nie czepiać się jednego, źle interpretowanego, kosza, przespacerowałam się wzdłuż ulicy Kalwaryjskiej. Przy szkole podstawowej, w której edukują się i poznają postawy społeczne najmłodsi mieszkańcy Góry Kalwarii, sytuacja wygląda podobnie. Czyli żałośnie. Dlatego zwracam się z uprzejmą prośbą o zorganizowanie funduszy z Unii Europejskiej na cykl szkoleń uświadamiających tych mieszkańców gminy, którym nie dane jest właściwe odczytywanie symboli. Z poważaniem.
Sylwia Biczyk
krew.mnie.zalewa@gmail.com
zeki - 19 grudnia '11r. 03:47
heh miasto zakupiło aż 5 koszy :) Może kiedyś doczekam, że na tak rozległą wiochę kupią 155 ładnych przeznaczonych i na psie odchody i na zwykłe śmiecie.
Na Sportowej nie ma obok żadnego kosza zwykłego to ludzie pakują co podejdzie. 30 metrów i koło przystanku to chyba przy tym przeniesionym hę??? Autobusy teraz koło basenu stają więc ludzie mają kosz właśnie na Sportowej...
@jajec
hehe no są kamery. Kasa wydana, bezpieczeństwo poprawione po cóż jeszcze się nimi zajmować? Żeby straż miejska kłopotów więcej miała?
Niedołęga - 19 grudnia '11r. 11:23
Może po prostu zamienić te pojemniki miejscami, skoro w tym jest pełno a w tamtym pusto to znaczy, że ten pusty stoi w niewłaściwym miejscu.
Trzeba zrozumieć, że pojemniki mają stać tam gdzie są potrzebne, a nie mają być potrzebne tam gdzie stoją.
Wystarczy się czasem rozejrzeć.
Prosta zasada przy projektowaniu chodników jest taka by kłaść je tam gdzie ludzie wydeptali ścieżki, wtedy ma się pewność, że będą używane a nie omijane.
Myślenie, niby prosta rzecz a boli.
Mimi - 19 grudnia '11r. 21:17
"Al - 18 grudnia '11r. 22:09
Więcej artykułów w tym stylu i na tym poziomie, a staniecie się lokalną filią Faktu, albo Super Expresu."
No tak, bo GK to metropolia i trzeba pisać felietony jak w Polityce.
Popukaj się w czółko jak coś napiszesz. Babka zwraca w żartobliwy sposób uwagę na duże problemy wielkiego miasta.Nie widzę w tym nic złego, a wręcz czyta się przyjemnie.
Tak trzymać Pani Sylwio!
Adam - 20 grudnia '11r. 15:47
"Więcej artykułów w tym stylu i na tym poziomie, a staniecie się lokalną filią Faktu, albo Super Expresu."
gorakalwaria.net jest portalem lokalnym i właśnie dlatego powinien poruszać problemy mieszkańców Góry Kalwarii i służyć przede wszystkim jej mieszkańcom
a o wszystkich innych wydarzeniach możemy sobie poczytać w prasie ogólnokrajowej. Nie sądzę aby Wyborcza lub Polityka zechciała pisać o problemach psich kup w Górze Kalwarii redaktorzy naczelni tych gazet taką tematykę na pewno wyrzucą do kosza. A jeśli kogoś nie interesuje co się dzieje w jego najbliższym otoczeniu to może nie czytać ale niech raczy wziąć pod uwagę, że właśnie dzięki takim artykułom tym z pozoru błahym sprawą, reakcji na nie z czasem dzięki tym małym krokom Góra Kalwaria może stać się wzorcem dla innych, miejscem gdzie będzie się żyło i mieszkało z przyjemnością ale najlepiej jest mieć wybujałe ambicie, nic nie robić i krytykować tych co chcą coś zmienić.
Gratulacje Pani Sylwio, szacunek za odwagę i oby tak tak dalej.
XXy - 20 kwietnia '12r. 10:09
psa NIE mam,podatki płacę, ktoś za nie kupuje kosze;
czy to jest OK? Kto nie ma samochodu nie płaci podatku drogowego w cenie paliwa. Kto nie ma gruntu nie płaci podatku gruntowego ect.
Czy koszt koszy,sprzątania kup ect. nie powinien dotyczyć właścicieli psów. Tylko ich! Jak to zrobić? Sprawa magistratu i kropka.
Bo najwygodniej to sięgać do cudzej kieszeni .. do tego w majestacie prawa..miejscowego
XXy - 20 kwietnia '12r. 17:04
Oj! prawda.. moja rola to tylko napełniać kieszeń, dyskutować zabronione. Funkcja zastrzeżona dla "samorządowców", którzy samorządzą jak ..chcą.
I mrzonki o budowie społeczności obywatelskiej odstawić do lamusa, samorzadzącym to nie po drodze..
"Złote myśli" p.Bugno z "Biutetynu... nr 2" dowodzą temu aż za nadto. Biuletyn tez za nasze.. . Lekarstwo jakie na .. pychę/butę by się zdało.