21 lipca '11r.
Po naszym artykule objazd ulicy kard. Wyszyńskiego zostanie zmieniony.
Kiedy w ubiegły wtorek zatelefonowaliśmy do burmistrza Dariusza Zielińskiego i wiceburmistrza Marka Rutowicza z pytaniem, kto opiniował objazd, który wyznaczono ulicami Wierzbowskiego, ks. Sajny i Lipkowską (i dalej, wzdłuż wału wiślanego), obaj zareagowali podobnie: że nic na ten temat nie wiedzą.
Następnego dnia Rutowicz i wicestarosta Marek Gieleciński wystosowali pismo do Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich, w którym zaprotestowali przeciw temu, by ruch ciężarowy z wojewódzkiej ul. kard. Wyszyńskiego był skierowany na osuwającą się skarpę (ul. Lipkowska) i drogę powiatową w Wólce Dworskiej. – Teraz są mocne argumenty za tym, aby objazd dla ciężarówek jednak został zmieniony na drogę krajową nr 79 – tłumaczy kierownik przebudowy trasy nr 724 (której częścią jest ul. Wyszyńskiego) Ksawery Gut.
Jak ustaliliśmy, kilka tygodni temu w sprawie proponowanej trasy objazdu wypowiedzieli się kierownik Referatu Gospodarki Komunalnej w Górze Kalwarii oraz dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych. Wolno im to było zrobić „z upoważnienia” szefów. Ale urzędnicy nie poinformowali o podjętym stanowisku przełożonych.
– Nie wiem, nie analizowałem tego. Może i w natłoku różnych pism jakiś czas wcześniej pani kierownik zajęła w tej sprawie stanowisko. Ważne, że już teraz nie grozi nam ruch ciężarowy na Lipkowskiej – mówi wiceburmistrz Rutowicz. Z kierownik Renatą Lasecką nie rozmawialiśmy, jest na urlopie.
Rozpoczęcie robót na Wyszyńskiego przełożono na poniedziałek 25 lipca, na godz. 21.00.
Piotr Chmielewski
Gazeta "Nad Wisłą"
Aśka - 21 lipca '11r. 09:06
Hahahahaha Nasi "rządzący" dowiadują się od.... "Kiedy w ubiegły wtorek zatelefonowaliśmy do burmistrza Dariusza Zielińskiego i wiceburmistrza Marka Rutowicza z pytaniem, kto opiniował objazd, który wyznaczono ulicami Wierzbowskiego, ks. Sajny i Lipkowską (i dalej, wzdłuż wału wiślanego), obaj zareagowali podobnie: że nic na ten temat nie wiedzą".
obserwator - 21 lipca '11r. 12:03
P. Lasecka zalicza wtopę za wtopą i nikt jej za to nie rusza, układ jak za czasów PRL. Nie ważne jak ktoś pracuje, ważne kto kogo zna... Jak nie poprowadzi tiry ścieżkami (bo to nie można nawet ulicą nazwać), to wrzuca tłuczeń za grubą kasę w błoto, jak nie tłuczeń to gruz wymieszany w ziemią tak, że prawie gruzu nie widać. Nie wiem jak są organizowane przetargi na materiały ale zdecydowanie za mało zaangażowania Pani kierownik w wykonywaniu swoich obowiązków. Burmistrzowie nic z tym nie mają zamiaru robić bo obecne kierownictwo podległe im agitowało za nimi przed wyborami i teraz mają dług wdzięczności...
spa - 21 lipca '11r. 12:22
Burmistrzu, czy grając w tenisa ziemnego widzisz co się dzieje ze słupkiem do siatki?
Jeszcze chwila i będzie pan musiał zmienić kort.
No, ale pan wszak wszystko ignoruje.
gruby zbych - 21 lipca '11r. 18:40
Wasz artykuł tu nic nie zmienił!
Wy tylko informujecie i nic dalej się nie dzieje,zawsze trzeba Wam przypominać ,a tak przy okazji: co wyśledził pan komediant w sprawie eskorty wesela ?
.... - 21 lipca '11r. 21:48
Pani Lasecka jest fenomenem naszego urzędu.Nikt nie ma odwagi wyrzucić jej i to dyscyplinarnie.Niekompetentna do granic absurdu,ignorantka bezczelna.Wystarczy rozliczyć z tłucznia i już mamy powód do ...
Panie Burmistrzu najwyższy czas wymienić załogę na lepszą,taką z którą nie wstyd się pokazać.
Arbiter - 22 lipca '11r. 15:38
@gruby zbych
Tak się składa, że to dzięki artykułowi ciężarówki jeszcze nie rozjeżdżają lipkowskiej, bo dzięki dziennikarzom z NW w dosłownie ostatniej chwili wstrzymano decyzję o objeździe, inaczej wszystko poszłoby zgodnie z zatwierdzonym "planem" i ciężarówki już od kilku dni by niszczyły lipkowską.
Al - 23 lipca '11r. 00:05
@stary wiking, masz całkowitą rację. To są "prywatni" leżący policjanci. Kiedyś przynajmniej był tam zakaz parkowania, ale ktoś go zdjął. Teraz samochody parkujące przy wałach utrudniają ruch, bo trzeba nieraz czekać, aż samochód z przeciwka przebije się przez progi, żeby wyminąć auta zaparkowane na jezdni.
tak sobie czytam - 23 lipca '11r. 02:47
@ stary wiking
jak nie możesz rozwinąć prędkości przez tych "policjantów" to i dobrze - kiedyś to była sympatyczna, spokojna uliczka, na spacerek i rowerek, a teraz śmiga samochód za samochodem; też jestem kierowcą i przyznam, że te spowalniacze są wkurzające, ale to wyższa konieczność, bo bez nich pędzilibyście tą uliczką bez opamiętania. Ci "niektórzy, wybrani mieszkańcy" Lipkowskiej zapewne myśleli o bezpieczeństwie swoich dzieci. ...a może przesiądź się do łódki ? - eh, może nie, bo na wodzie też zrobi się niebezpiecznie..
Konrad - 23 lipca '11r. 09:46
A ja powtórzę coś co pisałem już w innym wątku o remoncie KSW. Po kiego grzyba robić objazd Lipkowską i okolicznymi wioskami jak i tak większość osobówek i ciężarówek pojedzie trasą: GK - Mikówiec - Kąty - Tomice - Baniocha i skręt w prawo (k/ Orlenu) na Konstancin ??? PO co utrudnienia ??
A co do ,,leżących policjantów" na Lipkowskiej. Uważam, że to dobry pomysł, że tam leżą. Bo dzięki temu samochody muszą zwalniać i dzieci mogą się tam bezpiecznie bawić nienarażone na potrącenie przez szybko jadący samochód.
do Konrada - 23 lipca '11r. 16:35
a od kiedy dzieci na ulicy powinny się bawić ?
a tak w ogóle to progi są nie fachowo zrobione,zwykła partanina,są za wysokie no i mozna je było rozrzucić,a nie 3 na tak krótkim odcinku
Al - 23 lipca '11r. 19:12
@tak sobie czytam. "Spowalniacze to wyższa konieczność"? Zastanów się co piszesz. One są tam potrzebne, jak dziury w jezdni. Na końcu/początku ulicy i tak nikt nie jedzie powyżej 50-60km/h. A to jest prędkość bezpieczna w terenie zabudowanym.
Poza tym, po co one są ustawione tak gęsto? Dlaczego tam samochody muszą jeździć 15km/h, a 200 metrów dalej już normalnie?
Droga na Konstancin w dużej części prowadzi przez wsie. Na wsiach mieszkają dzieci - stosując Twoją logikę, tam też trzeba postawić garby. Tam by się może nawet przydały, bo jedyne pojazdy, które stosują się do ograniczeń prędkości na tej drodze to traktory.
Prawda jest taka, że te progi to prezent poprzednich włodarzy miasta dla ich przyjaciół, którym zależało na ich postawieniu.
geraltoo - 23 lipca '11r. 23:29
ochrona
Ale czemu od razu idiotów?Zadałem tylko pytanie, remont oczywiście jest potrzebny,ale przecież można wprowadzić ruch wachadłowy, chyba. Kilkadziesiąt metrów? Gdy wrócę z pracy po 23 będę musiał parkować gdzieś na parceli, super miejsce szerokie ulice... a objazd jest poprowadzony przez Lipkowską znak już wisi
Arbiter - 24 lipca '11r. 11:24
@zuza
Tak się składa, że remont został przełożony WŁAŚNIE z powodu artykułu w NW, a nie żadnej pogody (jakby zawsze przelotne deszczy wstrzymywały prace, to latem nic by nie wybudowano), a celem tego przełożenia terminu było znalezienie rozwiązania zaistniałej sytuacji, która oczywiście wszystkich "zaskoczyła".
__________ - 25 lipca '11r. 00:39
@GAPA
twój post jest z soboby, grubo po 22, a o tej porze to już znaki stały z informacją o zkazie ruchu prócz dojazdu do posesji.
A właśnie jeśli chodzi o znaki. Na nowych tablicach nie ma nic napisane że objazd tyczy się tylko aut osobowych!!!!!!!!! znów paradoks?
Ale będzie mexyk na wierzbowskiego. tam ciągle parkują samochodu po obu stronach i ciezko minąć sie dwoma samochodami. oj coś czuje że posypią się mandaty
Henryk - 25 lipca '11r. 22:16
@pirat bezbożny
Ja stosuję inne rozwiązanie a mianowicie tam gdzie przejeżdżam przez policjantów tam włączam sygnał, aby ten, co je wykonał wiedział, że przez nie przejeżdżam. Mam nadzieję, że jak by tak wszyscy robili to, co niektórym ta głupota by ustąpiła.
ValeTudo - 26 lipca '11r. 11:38
Oczywiście przez ul. Lipkowską jeżdżą Tiry i byłem akurat świadkiem jak mijały się dwa na górce. Komicznie to wyglądało.
Znaki dotyczące objazdu oraz zakazu wjazdu samochodó cieżarowych są za niskie.
Oczywiście przy wyjeździe z ul. Lipkowskiej, ludzie jadący od Ks. Sajny (w strone Lipkopwskiej/Szpitalnej)wjeżdżają na oś jezdni samochodu jadącego naprzeciwko. Niedługo będzie wypadek.
Nadmierny ruch samochodów osobowych też wpływa negatywnie na skarpę wiślaną.
Czy policja będzie kontrolować cieżarówki jadące przez tą ulice oraz karać kierowców, które łamią linie ciągłą przy skręcie w lewo na skrzyżowaniu?
Lipiec - 27 lipca '11r. 09:46
czy zawsze naszym włodarzom trzeba przypominać, albo ich informować. zawsze udają, albo rzeczywiście nic nie wiedzą co się dzieje na ich terenie. Mam nadzieję, że nam ktoś tę sytuację wyjaśni uczciwie. Czy lasecka czy srecka, rutowicz czy zieliński apeluję o wyjaśnienia!
mieszkanka Lipkowskiej - 28 lipca '11r. 13:54
Czy nasze władze pomyślały o pieszych, których wielu codziennie chodzi ulicą Lipkowską? Tam nie ma chodnika, ani nawet uporządkowanego pobocza. W obliczu pędzących samochodów nie bardzo jest gdzie uciec (chociaż pieszy ma teoretycznie pierwszeństwo). A poza tym, remont ul. Kard. S. Wyszyńskiego potrwa dłużej, niż do rozpoczęcia roku szkolnego. Którędy dzieci nie tylko z Lipkowskiej, ale też z Wólki Dworskiej będą mogły bezpiecznie pójść do szkoły przy takim natężeniu ruchu? Oczekujemy odpowiedzi na te pytania. Pomijam temat zamiejscowych ciężarówek, które mimo znaku zakazu pojawiają się tu co chwila. I na zakończenie: czy samochód myjący jezdnię ma tylko tę ulicę do mycia lub służy do poszerzania jezdni - bo jeździ po Lipkowskiej dwa razy dziennie... :-D
mieszkaniec GK - 3 sierpnia '11r. 13:43
czy potrzebna jest tragedia na skrzyżowaniu pijarskiej i wyszyńskiego aby ktoś uruchomił te cho..e światła
kierowcy nawet nie zwalniają przejeżdżając przez skrzyżowanie, o 11 widziałem jak kobieta o kulach stała na środku jezdni bo żaden kretyn (czyt.kierowca) nie raczył się zatrzymać aby ją przepuścić