animar - 12 lipca '09r. 00:51
Witam,jestem pracownikiem biedronki,więc może poznacie prawdę od tej drugiej strony, nie jako klienta.
klientów w naszym sklepie przybywa, nie nadążamy zbierac pustych kartonów, dlatego dziwię się że jest tu tyle negatywnych wypowiedzi,naszymi klientami są nie tylko ludzie z Góry, ale i z okolic.
Muszę przyznac że u nas też często się zdarza że nie ma cen, lub są nie aktualne, bo jak się zmieniają to nie jedna czy dwie tylko większośc i nie piszę że koniecznie na większe, bo często tanieją, (cukier teraz mamy tani). Jak pisałam wcześniej nie nadążamy ich na czas wymienic.Co do wydawania reszty w biedronce też zdarzają się pomyłki,wcale nie celowe, jak mamy za dużo w kasie to mamy nieprzyjemności, i wcale mnie nie cieszy że klient zostawi grosza czy dwa, bo takich klientów w ciągu dnia jest dużo.Wiele razy pomyliłam się nie na swoją korzyśc i często klienci mówią że się za dużo wydało, przecież nie robimy tego specjalnie.
pozwalniali kilka osób, przybyło klientów i już się nie wyrabiamy.Napoczątku tłumy były w weekendy a teraz już codziennie i tuż przed zamknięciem.
Co o przeterminowanych towarach to nie bardzo chce mi się wierzyc są sprawdzane codziennie wieczorem i odkładane, a dodatkowo jeszcze sprawdzamy rano, właśnie nabiał, mięsa i wędliny.
Pozdrawiam.