23 października '11r.
Architekci zaprojektują ścisłe centrum miasta od początku. Ma być bardziej funkcjonalne i przestronne.
Co przeszkadza mieszkańcom w centrum miasta? Co w ich ocenie powinno się zmienić? Takie pytania zadaliśmy w piątek przechodniom na ul. 3 Maja i Piłsudskiego. Ku naszemu zaskoczeniu kilka osób stwierdziło, że „dobrze jest, jak jest”.
– Co, może asfalt chcą zerwać, żeby kocie łby były? To wariactwo – nie kryje emocji starsza pani. Bartosz Bombik powrót dawnej nawierzchni (na razie na ul. Strażackiej) też uważa za zły pomysł. – Na skwerku przed ratuszem jest pusto, przydałoby się go zmienić. No i autobusy powinni gdzieś przenieść, rynek to nie miejsce dla nich – proponuje.
W opinii Stanisława i Rafała Turkowskich, prowadzących punkt usługowy pod zabytkowymi arkadami, gmina powinna zwiększyć liczbę miejsc parkingowych, zadbać o wspomniany skwerek i zająć się poprawą stanu elewacji budynków wzdłuż głównych ulic.
Robert Bojanowicz rynku by w ogóle nie zmieniał. – Powinni skupić się na poprawie bezpieczeństwa, żeby po godzinie 22 zbieranina małolatów tu nie przesiadywała – mówi.
Fontanna albo studnia
Projekt przebudowy ulic Piłsudskiego, 3 Maja, fragmentu ul. Dominikańskiej wraz ze skwerem przy nieczynnej stacji paliw oraz placu przy ratuszu wykona firma Rysy Architekci z Nowej Iwicznej.
– Chodzi o poprawę wizerunku miasta – tłumaczy przewodniczący rady miejskiej Zbigniew Bugno, który był inicjatorem rozpoczęcia prac nad przebudową centralnych ulic i placów. W poprzedniej kadencji wymógł na Urzędzie Miasta i Gminy przebudowę pl. Piłsudskiego. Teraz uważa, że śródmieściu choć w części powinno się przywrócić przedwojenny charakter. – Kiedyś pomiędzy ratuszem a kościołem Na Górce był jednolity plac. Uważam, że trzeba do tego powrócić, pozostawiając elementy zieleni.
Na wspomnianym skwerze przed siedzibą burmistrza w przyszłości nie będzie aż tylu trawników. Pojawi się za to więcej ławek, nowe latarnie, a także fontanna lub studnia.
Metamorfozę przejdzie też trójkątny skwer przy ul. Dominikańskiej. Ale tu przeważać ma zieleń. Projekt będzie obejmować również likwidację drewnianych pawilonów naprzeciwko postoju taksówek. Nadal prowadzone są rozmowy z PKN Orlen na temat zakresu przebudowy stacji paliw. Jak ustaliliśmy, koncern ze swoją inwestycją będzie się musiał dostosować do projektu zmian w centrum.
Parking z bruku
Do dużych przeobrażeń dojdzie na ul. 3 Maja. Znikną betonowe gazony wybudowane na początku lat 90. Zamiast nich pojawi się szerszy chodnik i parking. Miejsca postojowe znajdą się też po obu stronach ul. Piłsudskiego, od ul. Ratuszowej w stronę kościoła parafialnego. „Należy rozważyć zaprojektowanie miejsc parkingowych z bruku. Wszystkie elementy powinny nawiązywać do historii miasta, istniejącej architektury, ratusza i kościoła Na Górce” – czytamy w wytycznych dla projektanta.
– W kolejnych latach z przebudową centrum będziemy się przesuwali w kierunku liceum i obejmie ona także skwer przy ul. ks. Sajny – zakłada przewodniczący rady.
Według niego jest duża szansa, że w przyszłym roku rozpocznie się pierwszy etap nowego meblowania centrum. Wszystko okaże się już za dwa, trzy miesiące, kiedy radni zaczną dzielić pieniądze na przyszłoroczne inwestycje.
Piotr Chmielewski
Gazeta "Nad Wisłą"
embouteillage - 25 października '11r. 15:42
muszę przyznać, że pan Bugno zaimponował mi inicjatywą. co prawda rok temu burmistrz (czy jeszcze kandydat na burmistrza) Zieliński wspominał o przebudowie okolic rynku, ale myślałem, że będzie to kolejna wyborcza mrzonka. a tu taka niespodzianka. :)
nie rozumiem, dlaczego na plac przed ratuszem tak idiotycznie mówi się "skwerek". skwerek to jest choćby między budkami a nieczynną stacją benzynową, przed ratuszem jest rynek. i najwyższa pora, żeby jak rynek zaczął wyglądać.
gdyby przebudowa rynku miała przypominać przebudowę pl. Piłsudskiego (który notabene jest dla mnie majstersztykiem pod względem materiału i estetyki wykonania), podpisuję się obiema rękami. :)
xxx - 26 października '11r. 14:16
@zeki - 24 października '11r. 15:38 "Gazony mogą polecieć ale obawiam się, że $$$ pójdzie na projekt, który będzie lipny i albo szlag trafi zainwestowane pieniądze albo na siłę włodarze wcisną nam ten pomysł bo tak i już.
Szkoda, że mieszkańców o zdanie nie zapytali - mam nadzieję, że zrobią to przed rozpoczęciem prac."
Zeki! zaraz przed rozpoczęciem prac to już nie ma o co mieszkańców pytać bo już jest po przetargu, po wycenie, wyłonieniu wykonawcy remontu, wszystko wtedy jest już postanowione i można tylko wywalczyć jedną ławkę mniej lub więcej.
Teraz jak jest tworzony projekt to ostatni moment żeby ratusz zapytał mieszkańców o zdanie! I trzeba się tego domagać!