28 kwietnia '11r.
Przed godz. 10 nad Górą Kalwarią widoczny był słup czarnego dymu. Płonął będący w ruinie budynek byłej wytwórni pustaków.
Kiedy przybyliśmy na miejsce, przy ul. kard. Wyszyńskiego (tuż za wiaduktem), trwała już akcja gaśnicza. Płomienie, które pochłonęły drewniany dach i elementy konstrukcyjne budynku, udało się stłumić dość szybko.
Z naszych ustaleń wynika, że należący do miasta budynek, w którym przed laty prowadzono produkcję m.in. pustaków i innej galanterii betonowej, nie był już wykorzystywany. Czekała go rozbiórka, bo gmina zaplanowała, że działka, na której się znajduje, zostanie sprzedana (grunt wyceniono na 8,5 mln zł). Ponieważ w hali nie było już żadnych czynnych instalacji (co potwierdził Gorakalwaria.net dyrektor Administracji Budynków Komunalnych Paweł Krasowski), wiele wskazuje, że przyczyną pożaru było podpalenie.
To kolejny w ostatnich kilkunastu miesiącach pożar w tej okolicy.
(pc)
G*O*Ś*Ć - 29 kwietnia '11r. 10:26
@nocny marek, kompek, heniek p.
To co piszecie można określić jedynie jako pomówienia. Wiadomym jest co dzieje się na Wyszyńskiego. Wiadomo, że żyje tam pewna grupa ludzi, w tym młodzieży, która lubi się zabawić. Ja dowiedziałem się, że przed pożarem grupka wyrostków tan siedziała. Ponadto konstrukcja dachu była wsparta na dosyć ciężkich elementach metalowych i jedynym sposobem ich wyciągnięcia było pozbycie się dachu co też uczyniono. A do strzępiących paznokcie na klawiaturze i wypisujących brednie zapytam kto zlecił: Burmistrz? Przyszły potencjalny nabywca? Nie moim zdaniem dzieciaki, którym się nudziło i dawno nie widziały OSP w akcji, bądź zbieracze cennych metali.
jajco - 29 kwietnia '11r. 21:22
"prowadzono produkcję m.in. pustaków i innej galanterii betonowej,"
Z tą galanterią to już pan przesadził panie(pc).
Nawet p.Komorowski zagląda czasem do Wikipedii.