9 grudnia '11r.
W świetlicy OSP i Ośrodku Kultury 24-latek wypchnął okna, a do biura podróży wszedł, robiąc otwór w drzwiach frontowych. Czego szukał?
Dochodziła 3.45 w nocy z czwartku na piątek, kiedy policjanci przejeżdżający ul. Piłsudskiego zauważyli uszkodzone drzwi do biura podróży. W środku lokalu zastali buszującego Rafała O. Mężczyzna został szybko obezwładniony i skuty kajdankami. W jego kieszeni znaleziono nóż i pistolet hukowy. Natomiast plecak, który miał na ramieniu, zawierał: osełkę, worki foliowe, cztery kluczyki do zamków w drzwiach, kłębek żółtego sznurka (takich używa się do wiązania szynki przed wędzeniem), dziewięć świec białych i dwie żółte oraz 0,7 litra wódki. W jego kieszeni była też najprawdopodobniej pozostałość narkotyku. 24-latek przygotował sobie do wyniesienia z biura kserokopiarkę.
Kultura go nie zainteresowała
Szybko wyszło na jaw, skąd pochodzi dziwny zestaw przedmiotów z plecaka. Jak podaje policja, tej samej nocy Rafał O. odwiedził również salę Ochotniczej Straży Pożarnej i tam się obłowił od osełki przez sznurek po wódkę. Na koniec poprzecinał kłódki do szafek z zastawą stołową i potłukł kilka naczyń. Wychodząc drzwiami balkonowymi, dzierżył miskę z czterema mosiężnymi świecznikami. Ponieważ były za ciężkie, pozostawił je na później przy pojemniku na śmieci.
Swoje kroki skierował też do Ośrodka Kultury. Wszedł do budynku od tyłu, przez okno, i zdemolował sekretariat – pourywał drzwi wszystkich szafek, porozrzucał ich zawartość, w końcu wypchnął nieużywane od lat okienko kasowe. Następnie, nie tknąwszy wieży hi-fi, drukarki czy telefonu, skierował się do następnego pomieszczenia biurowego. Rozbił zamknięte drzwi wejściowe i splądrował pokój, niszcząc meble. Prawdopodobnie nie wyniósł nic – pieniędzy nie znalazł, bo ich w Ośrodku Kultury po prostu nie było.
Ma na koncie więcej włamań?
Jak dowiedziało się Gorakalwaria.net, Rafał O. jest mieszkańcem Góry Kalwarii, wielokrotnie notowanym. Był karany za rozboje i kradzieże. Śledczy nie wykluczają, że jest również sprawcą niedawnych włamań do lokali użytkowych i mieszkalnych przy głównych ulicach Góry Kalwarii. Tam również doszło do dewastacji. Na miejscu udało się zabezpieczyć odciski palców.
(pc)
eden - 9 grudnia '11r. 17:43
"Dochodziła 3.45 w nocy z czwartku na piątek, kiedy policjanci przejeżdżający ul. Piłsudskiego zauważyli uszkodzone drzwi do biura podróży."
Piękna byłaby bajka gdyby była prawdziwa !
Przejeżdżali ,ale we śnie !
wiesiek - 9 grudnia '11r. 18:53
"odwiedził również salę Ochotniczej Straży Pożarnej i tam się obłowił "
przecież tam ktoś dyżuruje !
czy to znaczy że gdyby się odważył okradł by komisariat ?
tylko z czego ?
a może też trzymają jakieś kropelki ?
wesołych świąt - 9 grudnia '11r. 21:37
"Jak dowiedziało się Gorakalwaria.net,"
znaczy że czasami jak się chce to można ,
a przeważnie nie chce się bo można przysporzyć sobie wrogów !
(przypadek TW)
cyrk - 10 grudnia '11r. 11:28
"a do biura podróży wszedł, robiąc otwór w drzwiach frontowych. Czego szukał?"
odpowiadam wszedł po bilet !
I całkiem nieźle na tym wyjdzie : okres zimowy przeleży w ciepełku ,lekarz na zawołanie ,a na koniec turnusu dostanie parę groszy na zagospodarowanie .
Kret - 10 grudnia '11r. 16:25
Do kamieniołomów go zesłać albo do kopalni. Powinien harować na swoje utrzymanie (którym powinna być woda z kromką chleba) w celi. Ale niestety żyjemy w Polsce, na miejsce do spania i żarcie nie będzie narzekał.
Mam nadzieję, że parę razy pałą dostał na komisariacie.
Ludzie czasem całe życie pracują ciężko na to aby kupić sobie jakąś rzecz, przyjdzie złodziej i ukradnie. Jaja bym uciął i spuścił psa gdyby to u mnie w domu miało miejsce.
Kret - 10 grudnia '11r. 16:26
Może ktoś podzieli się nazwiskiem, zdjęciem, linkiem do zdjęcia abyśmy mogli poznać tego bandytę.
Redakcja niech nie usuwa, po co?
Nie można sobie ot tak zdjęcia zamieścić?
Do KRET(s)yna - 11 grudnia '11r. 22:17
kiedy bym nie przeczytał Twój komentarz to zawsze chcesz wiedzieć kto to, co to, jak wygląda, za ile. zajmij się kolego sobą. książkę poczytaj, film obejrzyj, a nie zabawiasz się w śledczego. Albo po prostu wstąp do policji lub zostań dzienikarzem, może wtedy będziesz na bieżąco i w pełni doinformowany. pozdrawiam
Człowiek - 12 grudnia '11r. 21:21
Tak macie rację piszczcie durne komentarze na temat straży co ma i w ogóle , jeszcze ładniej było by gdybyście się przedstawili chojraki tylko później nie miałby kto wam domu ugasić , i pozdrawiam ludzi którzy podszywają się za strażaków z osp , a wódka która się tam znalazła była na sali na której się odbywają wesela , chrzciny , bale i takie inne , więc zastanówcie się 10 razy za nim coś napiszecie .Pozdrawiam ;)
Ochotnik - 14 grudnia '11r. 13:26
g.k dla twojej wiadomosci OSP Góra Kalwaria jest jedna z najlepszych jednostek w Polsce , zanim PSP Piaseczno dojedzie to z rególy ochotnicy z GK wytna uczestnitków wypadku , badz zapanuja nad pozarem
chcesz sie spotkac i wymienic swoje poglady ?
blisko mieszkam - 14 grudnia '11r. 13:50
"zanim PSP Piaseczno dojedzie to z rególy ochotnicy "
Regułą powinno być wykształcenie !
Chociaż zawodowe!
Wracając do meritum : Wszyscy pamiętamy spalony samochód na ul.Kalwaryjskiej,a to .że wyjeżdżacie codziennie po kilka razy do pitzerii w żaden sposób was nie usprawiedliwia.
Strażak - 14 grudnia '11r. 16:39
Do blisko mieszkam:
Hahaha człowieku, ty się zajmij swoim wykształceniem bo po tym co piszesz to nie widać żebyś miał chociażby te podstawowe :)
A po za tym, nie pisze się "pitzeria" tylko pizzeria.
Szczerze mówiąc to możecie nas w du.. pocałować, dla nas możecie pisać co chcecie i tak będziemy robić co chcemy i jak chcemy.
A co do spalonego samochodu, to zawinił sprzęt a nie my. I to nie tylko nam się trafiło.
uujjjj - 14 grudnia '11r. 21:07
"mają najwięcej wyjazdów w kraju."
ktoś tu kiedyś już pisał ,że to są "normalni" ludzie którzy się meblują, budują ,więc najkrócej mówiąc potrzebują transportu.Tylko niech tego nie zaliczają do
AKCJI !
Ludwik - 16 grudnia '11r. 06:02
drogi mieszkańcu !
Spotkał tchórz tchórza idąc po podwórzu
I pyta: Ty nie w pracy tchórzu?
- Wziąłem pracę do domu, dyrektor się zgodził.
To rzekłszy, wszedł do domu i tam się zesmrodził.
Waldi - 25 grudnia '11r. 20:47
@Tez Strażak
Jak kolega taki poinformowany to niech nas oświeci po co tylu tam Was jest : komendant,naczelnik, kierownik.
Nawet właściciel sklepu z Kalwaryjskiej jakąś fuszkę tam dzierży.Plac oznaczony stosownymi tabliczkami "TEREN PRYWATNY" więc właściciel powinien za światło płacić ,dlaczego gmina za was płaci.