10 sierpnia '11r.
Politycy i mieszkańcy uczcili 90. rocznicę przyjazdu do Góry Kalwarii marszałka Józefa Piłsudskiego.
– Uczcie się historii, znajomość jej jest bardzo potrzebna w życiu – zwykł mawiać Piłsudski. Niedzielna uroczystość na pewno pomogła w tej nauce.
W 1921 roku na górskokalwaryjskich błoniach za ofiarność i waleczność na bitewnych polach marszałek odznaczył kawalerzystów konnych orderami Virtuti Militari. 90 lat po tamtych wydarzeniach na upamiętniającą je uroczystość do Góry Kalwarii przyjechali posłowie i samorządowcy wszystkich szczebli. Mieszkańcy też stawili się licznie.
– Góra Kalwaria przez lata była garnizonem Wojska Polskiego. To właśnie tu stacjonowało wiele pułków, brygad i ośrodków szkoleniowych – wskazywał podczas wystąpienia burmistrz Dariusz Zieliński. – Dziś mogę zapewnić, że będziemy przywracać świetność tych terenów dla mieszkańców naszej gminy – dodał.
Mariusz Błaszczak z Prawa i Sprawiedliwości podkreślał, że powinniśmy dbać o przeszłość. Dostało się rządzącej koalicji, która – zdaniem posła opozycji – kwestionuje Powstanie Warszawskie.
Wcześniej w imieniu marszałka Sejmu Grzegorza Schetyny głos zabrała posłanka Platformy Obywatelskiej Jadwiga Zakrzewska.
Po złożeniu kwiatów pod pomnikiem Piłsudskiego uroczystość przeniosła się na plac manewrowy byłej jednostki wojskowej, gdzie szkolna młodzież inscenizowała wydarzenia sprzed 90 lat. Nagrodzono ją gromkimi brawami. Na koniec wszyscy odśpiewali hymn.
– Dla mnie ta uroczystość ma olbrzymią wagę – podsumowywał w rozmowie z „NW” burmistrz Dariusz Zieliński. – W pewien sposób społeczność się integruje, poszerza swoją wiedzę o tym, co się tu działo i poznaje prawdziwe bogactwo tego miasta – komentował.
(ks, as)
Gazeta "Nad Wisłą"