24 marca '11r.
Policjant dostał polecenie, by podczas służby autem rozwieźć swoich pijanych przełożonych do domu. Impreza odbyła się w Górze Kalwarii – donosi dzisiejsza „Rzeczpospolita”.
Jak podaje dziennik, w policji trwa wewnętrzne śledztwo. Stanowisko stracił już zastępca naczelnika Wydziału Doskonalenia Zawodowego Komendy Stołecznej Policji.
Informator doniósł dziennikarzom „Rzeczpospolitej”, że 4 marca funkcjonariusze z tego wydziału bawili się na imprezie karnawałowej w restauracji w Górze Kalwarii. Około północy, kiedy biesiadnicy wypili już trochę alkoholu i mieli dość skocznych tańców, dwójka oficerów policji postanowiła zadbać o powrót do domu uczestników zabawy. Jacek T., zastępca naczelnika wydziału, i Marek G., koordynator służby dyżurnej, kilka razy dzwonili do siedziby wydziału i wydali polecenie, aby przyjechał policjant i odwiózł ich do domów.
Stołeczny wydział doskonalenia zawodowego mieści się w lesie w Tomicach. Jest tam kilka budynków, w których odbywają się szkolenia, strzelnica oraz magazyn broni. Mimo to dyżurny funkcjonariusz ośrodka opuścił posterunek i prywatnym samochodem zastępcy naczelnika przyjechał do restauracji. Nie ma jednak pewności, czy kogoś odwiózł do domu, bo oficerowie oficjalnie zaprzeczają.
Podinsp. Marek G.: – Tylko poprosiłem, żeby przyjechał i podstawił mi samochód. Potem powiedziałem, by wracał. Podinsp. Jacek T.: – Nigdzie nie dzwoniłem. Do domu wróciłem prywatnym samochodem.
T. nie wyjaśnił „Rz”, czy ktoś go odwiózł, czy sam kierował samochodem. Nie wiadomo, czy osoba, która siedziała za kierownicą, była trzeźwa. – Nie chcę komentować sprawy, gdy trwa postępowanie wyjaśniające – ucina Jacek T. – Popełniłem błąd, ale policjant mógł odmówić przyjazdu – przyznaje Marek G. – Zresztą w ośrodku został jeden policjant.
O nocnej eskapadzie wartownika dowiedziała się szefowa wydziału i poinformowała o niej komendanta stołecznego policji Adama Mularza. – 7 marca komendant zlecił przeprowadzenie czynności wyjaśniających w tej sprawie. Postępowanie trwa – mówi gazecie Maciej Karczyński, rzecznik komendanta stołecznego.