23 marca '10r.
Dziś po godz. 12 w Karolinie zapaliło się pomieszczenie garażowo-gospodarcze. Dzięki szybkiej reakcji straży ogień udało się szybko stłumić.
Najwięcej czasu zajęło strażakom-ochotnikom z Góry Kalwarii i Czaplina dogaszanie siana, które było złożone w budynku. Z ułożonym w stertę suchym drewnem i konstrukcją dachu poszło szybciej. W wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał.
Skąd się wziął ogień w pomieszczeniu z sianem? Właściciele nieruchomości podczas rozmowy z Gorakalwaria.net twierdzili, że „nie wiadomo z czego”. Zaczęli nawet domyślać się, że doszło samozapłonu wysuszonej trawy.
Z kolei będący na miejscu strażacy podejrzewali, że ogień pod wpływem wiatru „przeskoczył” do pomieszczenia z wykonanej domowymi sposobami wędzarki, ustawionej niedaleko budynku (akurat wędziła się w niej kiełbasa). Gospodarze takiej wersji nie potwierdzają, bo ich zdaniem pożar rozpoczął się wewnątrz budynku.
(pc)