Przymusowy striptiz w przychodni - Góra Kalwaria

Przymusowy striptiz w przychodni

9 grudnia '11r.
Sezon na przeziębienia, katary i inne wirusowe draństwa w pełni. Piszącą te słowa też przycisnęło i ze spuszczoną głową udałam się po numerek do Rejonowej Przychodni w Górze Kalwarii.


Na szczęście rzadko tam bywam, bo krew mnie zalewa, kiedy widzę zainstalowane przy gabinetach lampy z czerwonym napisem „NIE WCHODZIĆ”.

Same lampy nie wzbudzałyby moich emocji, gdyby nie fakt, że się ich prawie wcale nie używa. Siedzę sobie grzecznie przed gabinetem, osłabiona chorobą. Osłabienie to powstrzymuje mnie nawet przed komentowaniem przestępczego, moim zdaniem, procederu wchodzenia poza kolejnością. No nic... Siedzę i czekam, pacjenci wchodzą i wychodzą, a lampa nawet nie mrugnie. O ile oczekujący przed gabinetem rejestrują w swoich umysłach fakt, że ktoś jest właśnie w trakcie badania, o tyle personel przychodni nie ma takiej możliwości. Dlatego często wspomniany personel z naręczem kart, zwolnień itp. chwyta za klamkę (po jednym puknięciu ostrzegawczym, albo i to nie!) i wkracza do gabinetu. W większości przypadków oczom czekających ukazuje się półnagi, osłuchiwany przed doktora, pacjent.

Może ja wymagam zbyt wiele? Przecież przychodzę po pomoc i ją otrzymuję. Ale z całym szacunkiem dla służby zdrowia, czy ja muszę też otrzymywać darmową rozrywkę? Lub co gorsza, sama jej dostarczać? Nie wiem co z resztą świata, ale dla mnie badanie to proces intymny.

– Proszę nabrać powietrza głęboko w płuca i wstrzymać na chwilę – słyszę. A tu właśnie wchodzi pielęgniarka, która niestety nie jest wyposażona w fartuch umożliwiający przenikanie drzwi, więc musi je otworzyć. Parawan stoi z boku. Zasłania elementy wyposażenia, które nie muszą się niczym krępować. A ja siedzę, już trochę poczerwieniała od wstrzymywanego powietrza, i ciśnienie mi skacze na ten cały przymusowy striptiz. A to już nie jest tylko kwestia skrępowania, ale ewentualnej złej diagnozy. Czy w naszej przychodni brakuje żarówek? Czy może rachunki za prąd zbytnio obciążają budżet tej placówki? Nie wiem.

Żeby oddać sprawiedliwość pracownikom służby zdrowia, muszę dodać, że widziałam „światełko w tunelu”. Jedyny gabinet, w którym sygnalizowano mi zakaz wchodzenia, to pracownia USG. Czy oznacza to, że żeby dostać trochę intymności podczas badania, muszę wysmarować się galaretką?

Sylwia Biczyk
krew.mnie.zalewa@gmail.com


Komentarze

taaa.. - 9 grudnia '11r. 15:02
Fajnie, że nareszcie mamy inny rodzaj "opinii" na gkn ale trochę to słabiutkie...
Niemniej jednak kibicuję!
Sepultura - 9 grudnia '11r. 15:43
Owe światełka służą do informowania o włączonej lampie bakteriobójczej. W chwili włączenia lampy nie wskazane jest przebywanie osób w gabinecie.

Co do intymności ma Pani rację (patrz film. p.t. "Dzień Świra" scena wizyty u urologa).

Marzena - 9 grudnia '11r. 16:15
Do niedawna pracował doktor R.(nie załapał się na przeprowadzkę) przez zamknięte drzwi dostarczał "rozrywki". Wracając do świeższych wydarzeń nie zaszkodzi odrobina folkloru w postaci majtek z nogawką !
Monika - 9 grudnia '11r. 17:29
Tak oczywiście zagdzam się z Panią Sylwią.
GM - 9 grudnia '11r. 18:10
Też mnie krew zalewa, że pacjent w państwowych placówkach jest traktowany jak kolejny numerek a nie człowiek.Kiedyś w jednej z tego typu przychodni zwróciłam uwagę pani w rejestracji, ze płacę co miesiąc ZUS i nie jest to mała kwota, a jak raz na kilka miesięcy potrzebuję skorzystać z pomocy lekarskiej, to zawsze są jakieś problemy. Pani odpowiedziała, że z tej kwoty to oni dostają marne grosze z ZUS'u. A co mnie to obchodzi? Ja w swojej pracy muszę być profesjonalistką. Dlaczego jak ktoś pracuje w budżetówce, to od razu może spocząć na laurach? Dramat.Z funduszu zdrowia powinny być co roku przeznaczane pieniądze na szkolenia dla personelu z zasad obsługi pacjentów.
baba - 9 grudnia '11r. 18:45
GM -zadaj sobie pytanie czy NFOZ i przychodniami zar ządzają panie z rejestracji ,myśle że pisałeś to jak byłeś chory,dlatego wybaczam te wypociny.Chciałbym Cię poznac łatwo pisać pod nikiem.
Niedołęga - 9 grudnia '11r. 19:45
@baba
Miło Cię poznać Babo bo rozumiem nie jest to Twój nik ;)

Nie twierdzisz chyba, że zachowanie personelu jest wynikiem zarządzeń NFZ? Zabawne, że w prywatnych przychodniach, które mają podpisany kontrakt z NFZ takie historie się nie zdarzają, z czego to więc twoim zdaniem może wynikać?
Ps.
Przepraszam, że się nie przedstawiłem ale już taki ze mnie niedołęga ;)
GM - 9 grudnia '11r. 20:25
do @baba
Kolego czy koleżanko? Czytaj ze zrozumieniem. Tu chodzi o sposób traktowania pacjentów przez personel: panie z rejestracji i lekarzy.Zero szacunku dla pacjentów.To od pracy tych właśnie osób zależy wizerunek służby zdrowia. I nie chodzi o to, że czeka się w kolejkach, że ciężko się dostać do specjalistów i że brakuje sprzętu, ale o ludzką życzliwość i takt. W państwowych placówkach niestety często nie szanuje się pacjentów. I to mnie denerwuje, bo przecież ludzie, którzy decydują się pracować w służbie zdrowia powinni być tym bardziej empatyczni, cierpliwi i oddani innym.
jajco - 9 grudnia '11r. 20:52
baba - 9 grudnia '11r. 18:45
Chciałbym Cię poznac łatwo pisać pod nikiem.

czy tak pisze baba ? może babol.
xKaja xxxxx - 9 grudnia '11r. 21:56
Oj! Jest u nas w przychodni taka jedna paniusia co to prosto z mopa wskoczyla na rejestracje .Czesto bardzo brzydko poczyna sobie z pacjetami. Wyglada na to ze jest wazniejsza od samych lekarzy
ona - 10 grudnia '11r. 02:14
a ja jestem bardzo wdzięczna autorce za poruszenie tematu dotyczącego naszej służby zdrowia - forma wypowiedzi najmniej mnie tu interesuje. Nie wiem, czy pamięta ktoś wątek poświęcony nowemu dyrektorowi placówki, jakichże cudów miał on dokonać: brak kolejek, dbałość o pacjenta (podmiotowość) a także rejestracja przez internet. No, Kanada po prostu. A co mamy? Tłum, najczęściej starszych, schorowanych ludzi koczuje na dworze od bladego świtu, po czym przy okienku dowiaduje się, że numerków brak, bo pan szef przyjmuje dziennie dwie osoby na krzyż. Co innego prywatnie. Zlecenia na wypisanie recepty przyjmowane są jedynie z jakimiś debilnymi drukami, w rezultacie ustawia się po wypisanie recepty zbędna kolejka do lekarzy. Daje się do podpisu jakieś deklaracje dotyczące osoby uprawnionej do odbioru wyników badań, etc - czemu i komu to wszystko służy? Nie znajduję ani jednej rzeczy, zmiany wprowadzonej z myślą o poprawie sytuacji pacjenta. Nie wiem, czy nie jestem już zbyt uprzedzona, ale wydaje mi się, że tak źle jeszcze nie było.
Mieszkanka - 10 grudnia '11r. 11:32
Ja też nie wiem na cholerę panie z personelu robią ciągle przeciągi kursując od gabinetu do gabinetu.Nie można wszystkiego przygotować przed rozpoczęciem przyjmowania pacjentów? A jak jest potrzeba skonsultować coś z doktorem, to nie można poczekać do czasu, kiedy pacjent wyjdzie lub zamontować telefonów w gabinetach, aby w ten sposób komunikować się z lekarzem?
kasia - 10 grudnia '11r. 14:54
popieram że te lampy tak samo jak monitory któłre zostały szybko zdjęte to tylko dla pozoru żeby nikt nie powiedział że my nie mamy. Ale to jescze nic spróbowalibyście przyisć na badanie do przychodni w baniosze gdzie rejstratorka z naręczen recept albo zwolnieniem wpada jak bomba do gabinetu podczas badania i nasłuchuje co pacjent opowiada lekarzowi a potem połowa baniochy mnikej więcej wie co komu dolega mnie mało szlag nie trrafia jak siedze wpół rozebranaa ta sobie ot tak wpadła bez słowa przepraszam czy mogę, prawda a przecież to takie proste
Kret - 10 grudnia '11r. 16:30
Sylwia, zrobisz jeszcze kiedyś striptiz? :D

PS. Niech żyje nowy Minister Zdrowia - fajnego pajaca wybraliście lemingowaci wyborcy. Dziękujemy!
HHHHHHHH - 10 grudnia '11r. 16:31
Proponuję oczekującym zadbac o swoje prawa – a mianowicie przesunąc taborety pod same drzwi, aby panie pielęgniarki miały przejście z przeszkodami i jednocześnie podkładac nogi .
Młody - 10 grudnia '11r. 19:57
Do @ ona
Dzięki za trafną ocenę sytuacji.Dyrektor placówki (kiedyś był to Kierownik), bierze odpowiednio większe pieniądze, przychodzi do pracy kiedy chce, i w łeb bierze cały harmonogram godzinowy przyjęć pacjentów.
Sam tego doświadczyłem.
:) - 11 grudnia '11r. 08:23
Nie tylko pan dyrektor tak przychodzi..... Pani kierownik W. również!
Matylda0001 - 11 grudnia '11r. 11:41
ja jeszcze zauważyłam w oczekiwaniu na poczekalni pociotkostwo i powoływanie się na znajomości,człowiek siedzi grzecznie w kolejce w oczekiwaniu na swoją kolej a między co drugą osobę wpadają kolejne dwie lub trzy z uśmieszkami "tylko po receptę" albo "tylko po skierowanie" albo "bo czegoś zapomniałam" albo "ja tylko o coś spytać",
osoby takie dopadają do wchodzącej właśnie pani Lidzi albo pani Irminy z szerokim uśmiechem i godnym pozazdroszczenia refleksem górskiej gazeli
albo po prostu walą bezpośrednio do lekarza który nie każe im czekać na swoją kolej tylko kto pierwszy ten lepszy
a człowiek siedzi z temperaturą 39 i obsuwa się na krześle (o ile ma miejsce siedzące) i tak spędza pół dnia,godziny mijają leniwie ale co tam,
póki ci znajomi "tylko po receptę" przestaną w końcu wchodzić między pacjentami,
nawet nie można im zwrócić uwagi bo wszyscy się znają,nawet ci przepuszczający tych wchodzących bez kolejki,
dzieńdobrają sobie więc nie można nawet zwrócić uwagi i posłać wiąchy.

(ps.wszelka zbieżność imion jest przypadkowa)
Leśna - 11 grudnia '11r. 11:51
Fajny artykuł. Z humorem o poważnych sprawach.
Mieszkanka - 11 grudnia '11r. 18:14
Tak.... Mamy rewelacyjny system zapisów do lekarza....Upokarzająca kolejka, w której staruszkowie stoją od szóstej rano w zimnie pod przychodnią nieodmiennie kojarzy się z głęboką komuną. Ktoś, kto pracuje nie ma szansy na zrobienie sobie analizy krwi na NFZ, bo laboratorium czynne jest dopiero od 7 i od rana stoją w nim tabuny ludzi. Jeżeli ktoś pracuje od ósmej, tym bardziej poza Górą K, nie ma szansy.
Młody - 11 grudnia '11r. 19:25
Mottem Rejonowej Przychodni w Górze Kalwarii powinno być
"Ani Służba, Ani Zdrowia" bo przecież (Trzeba mieć końskie zdrowie aby się leczyć) tu w Górze Kalwarii. Może w końcu Władze Miasta zajmą się tym problemem.
*do mieszkanki - 11 grudnia '11r. 20:26
Ci o szóstej to już na ogół dostają ostatnie numerki.... kolejki są już od godz.4.30 :)
kala - 11 grudnia '11r. 21:22
A mnie wkurza to ze jak mam wizyte z dzieckiem u pediatry to nigdy nie przychodzi na czas,jak zaczyna prace od 08.00 to pojawia sie na 08.30!!!! dlaczego tego nikt nie sprawdzi i nikt sie do tego nie przyczepi??? Jesli ktos z nas ,kto pracuje od 08.00 przyszedłby ze dwa dni na 08.30 to trzeciego dnia juz nie miałby po co! A tu samowolka na całego ehh
lol - 11 grudnia '11r. 22:51
do Młody
kolego mottem każdej placówki Medycznej PAŃSTWOWEJ w Polsce powinno być "Ani służba, ani zdrowia" bo po prostu są one przepełnione! Do pana "Niedołęga" w prywatnych przychodniach, które mają podpisany kontrakt z NFZ takie historie się nie zdarzają, wynika to z tego, że mają mniej pacjentów;] i kółeczko się zamyka.
Co do artykułu jeszcze - dlaczego lekarz kiedy ktoś puka do gabinetu nie powie "prosze zaczekać" albo "chwileczke" ? Za to mu nie płacą grubej kasy?
tutu - 12 grudnia '11r. 01:06
skoro pan dyrektor tak lubuje się w papierzyskach, to może niech sprawdzi, ile osób w kolejkach do lekarzy stoi po recepty na stale przyjmowane leki, ile po inne dokumenty medyczne a ile czasu poświęca się rzeczywiście aktualnie chorym. To ci zazwyczaj najdłużej koczują w kolejkach ( nie wspomnę o conocnym "zbiegowisku" pod przychodnią).Zdziwi się, pod warunkiem, że uczciwie to zrobi.
Ponieważ dyrektorem jest już jakiś czas, może poinformowałby, co tak naprawdę zrobił (nie dla pracowników) dla schorowanych, upodlanych ludzi! Jak się z tym czuje?
Ania - 12 grudnia '11r. 12:31
a cóż temu są winne rejestratorki i pielęgniarki????
;po - 12 grudnia '11r. 21:52
rejestratorki i pielęgniarki drogie anno są winne swojego zachowania chamskiego lekceważącego i patrzącego z góry na pacjenta jako numerek a nie jako człowiek i o to tu chodzi. Czytanie ze zrozumieniem się kłania, wkurza mnie jeszcze fakt jak pewna pani dr przyjmuje podczas pracy w ośrodku zdrowia prywatnie nie przejmując się niczym i nikim poza kolejnością.
ala - 12 grudnia '11r. 23:26
Aby dostac sie w Górze do pediatry nalezy być w kolejce pod przychodnią ok. 5.10 raniuteńko kiedy jest zimno i ciemno, należy się cierpliwie wystać do godz. 7.00 po to aby .... potem sie wyczekać pod gabinetem na pediatrę, który ma zazwyczaj ok 1 do 1.5 h opóźnienia. Wiem co piszę bo jestem tam ostatnio niestety stałym bywalcem. Chciałabym żeby mi się już ten koszmar skończył.
Olga - 13 grudnia '11r. 07:13
;po to prawda

szkoda tylko że nic się nie zmieni bo zapewne od nowego roku można się spodziewać jedynie że na gorsze
Misia - 13 grudnia '11r. 14:07
Tak. Tu nie chodzi o niedziałające żarówki. Tu chodzi o kulturę osobistą, której często brak personelowi szpitala. A lekarze na prowincjach uważają się za bóg wie jakich specjalistów.
Do @Ania
A Ty się koleżanko jeszcze pytasz o winę pielęgniarek i rejestratorek? A byłaś kiedykolwiek w jakiejś prywatnej przychodni? Czujesz różnicę? I nie chodzi o wyposażenie i brak kolejek ale o sposób traktowania pacjentów.
karola - 14 grudnia '11r. 15:18
Ale problem ja pierdziu. Przeciez to tez personel medyczny, a jak bedziesz musiala ekg zrobic to co tez przed pielegniarka bluzki nie sciagniesz? Zenada. Urodz dziecko i pogadamy. Wtedy Ci bedzie juz wszystko jedno.
:) - 14 grudnia '11r. 16:19
do Karoli: tu raczej nie chodzi o personel medyczny, tylko o otwieranie drzwi do gabinetu podczas badania, kiedy w poczekalni tłumy. I chyba tak to powinno działać w cywilizowanym świecie, że jak idziesz na to ekg czy rodzić, to świadomie zgadzasz się na pokazywanie bez bluzki, czy też krocza personelowi medycznemu. Tylko i wyłącznie personelowi. W innym przypadku wypadałoby wczodzić już nagim do przychodni zostawiając ubranie na parkingu, bo jest zbędne i jest nam wszystko jedno, tak?:)
kokos - 14 grudnia '11r. 18:07
A TAK NA DOBRA SPRAWE PRZYDALOBY SIE WYMIENIC NA NOWSZY MODEL JEDNA Z PRACOAIC REJESTRACJI KTORA PRACOWALA JESZCZE ZA CZASOW DENTYSTY KAZUBKA .NAJWYZSZY SZAS BO NIE DOSC ZE STARA IOBLESNA TO JESZCZE W DODATKU BLOUJE MIEJSCE MLODYM WYKSZTALCONYM OSOBOM.
Leśna - 14 grudnia '11r. 20:44
Karola,skoro Tobie jest wszystko jedno, to Twoja sprawa. Myślę, ze każdy ma prawo i leczyć się i badać i rodzić w cywilizowanych warunkach.A gdzie Ty rodziłaś? W poczekalni czy na przystanku?
Żenada, to czuć się skrępowanym, czego na pewno doświadczyła pani pisząca artykuł. I w pełni ją rozumiem, bo sama byłabym oburzona.
:) - 14 grudnia '11r. 21:44
*misia
A lekarze na prowincjach uważają się za bóg wie jakich specjalistów.

Masz zupełną racje! W większości ci lekarze nie nadają się do szpitali i do wielkich miast. Myślą że jesteśmy od nich uzależnieni. Jesteśmy zależni ale nie uzależnieni :)) I macie rację, w normalnych zakładach pracy, przychodniach np. w Piasecznie jak jest napisane od 8.00 to najpóźniej pięć minut drzwi się otwierają i lekarz jeszcze przeprasza za spóźnienie. A tu.............
eva - 14 grudnia '11r. 23:11
Karygodne jest wchodzenie bez wezwania i pukania do gabinetów podczas wizyty innego pacjenta. Na pewno powinien być parawan w każdym gabinecie, by uniknąć sytuacji naruszających godność i intymność pacjenta.
W dobrze zorganizowanej placówce można zostawić w rejestracji zamówienie na leki zażywane przewlekle i receptę odebrać za dwa-trzy dni.
Nepotyzm = wchodzenie i załatwianie spraw poza kolejnością i po znajomości jest naruszeniem nie tylko etyki, ale też budzi podejrzenia o korupcję.
Myślę, że dyrekcja zdaje sobie z tego sprawę i omawia problemy dyscypliny pracy na zebraniach personelu.
Pacjent zawsze może złożyć skargę pisemną i nieanonimową do Rzecznika i to skutkuje, wierzcie mi!
Biuro Rzecznika Praw Pacjenta
al. Zjednoczenia 25
01-829 Warszawa
do Karola - 14 grudnia '11r. 23:18
a ja ci zycze żebyś leżała rozkraczona na samolocie u ginekologa i niech wejdzie inny lekarz bo pielęgniarka to dla ciebie "pierdziu"
luk - 15 grudnia '11r. 09:02
Proszę o radę , jak zamówić numerek do pediatry dla chorego dziecka (dziecko ma 2 miesiące)męża w tygodniu nie ma, wraca na weekend - jest kierowcą a ja jestem z poza Góry. Telefonicznie niema szans , o 6 rano nie stanę w kolejce - bo niestety nie mam z kim zostawić dziecka. Płacone co miesiąc składki na ZUS przez wiele lat to na coś chyba szły? Czy z pomocy w przychodni dziecko będzie mogło skorzystać jak podrośnie (będzie mogło zostać w domu samo a mama po numerek) czy tak ma wyglądać korzystanie z pomocy lekarskiej?
kuzyn naczelnika - 15 grudnia '11r. 21:13
do luk: dawno temu kiedy miałam małe dziecko i podobną sytuację złożyłam prywatną wizytę pani Chomiczeskiej (Marii dla jasności -dodam).
Nazajutrz miałam pierwszy numerek .
Ale to były inne czasy inni ludzie(chyba).
lol - 15 grudnia '11r. 22:03
przenies sie na ks sajny.
mama - 15 grudnia '11r. 23:54
@luk
Moja córka ma 12 lat.Jak do tej pory NIGDY nie korzystałam z państwowej przychodni dla niej. Zawsze dzwoniłam do lekarki pediatry prywatnie i koniec. Jedynym momentem kiedy moja córka była w przychodni to szczepienia na które o zgrozo czekałyśmy po 2 godz. bo lekarka biegała między przychodnią dla zdrowych dzieci i chorych dzieci.Nie stałam nigdy po numerek bo to szkoda zdrowia.A dziecko trzeba wychować, więc samemu trzeba być zdrowym.Nie śpię na pieniądzach, ale od kiedy otworzyła się prywatna przychodnia na Białka( po drugiej stronie państwowej) to z niej korzystam. Ludzie szkoda nerwów!Tam lekarz na mnie czeka, a nie ja na niego!Sumując radzę prywatnie.Tylko w ten sposób możemy uratować swoje nerwy! A PANIE W REJESTRACJI ZA CHAMSTWO I IGNORANCJĘ NIECH ZMIENIĄ PRACĘ. SĄ SKANDALICZNE W SWOIM WIELKOPAŃSKIM ZACHOWANIU! SKANDAL!
ktoś - 16 grudnia '11r. 10:18
nasza przychodia jest na bardzo niskim poziomie.Szkoda gadać w prace laboratorium tez nie wierze. nie sadze żeby panie dokształcały.....
gagata - 16 grudnia '11r. 10:56
tak trzymać pani Sylwio czas pokazywać że nie na wszystko musimy się godzić a szczególnie nie na zachowania które godzą w nasze człowieczeństwo przez łamanie elementarny zasad kultury , może to truizm ale podnieśmy głowy szanujmy innych i wymagajmy szacunku będzie milej nam wszystkim
Komentarz użytkownika lolo z dn. 16 grudnia '11r. 15:00
został ukryty z powodu naruszania zasad forum.
lolo - 16 grudnia '11r. 16:55
Kolejna totalna bzdura.
Konrad - 16 grudnia '11r. 22:10
Mam chore nerki (kamica + guz). Nigdy nie miałem trudności z numerkiem (czy to najpierw do dra Edwarda Kr.) czy teraz do dr. o nazwisku krzewu, który parzy albo innego określenia wysypki. Dzwonię na rejestrację zawsze po 7-mej rano, zawsze dostaję numerek. Dziś byłem u tej p. dr. i mając numerek na 12.00 (w piątki ona przyjmuje od 11.30) gdy przyszedłem to nikogo do niej w poczekalni nie było, był ktoś akurat w środku w gabinecie. Poczekałem z 15 minut i wszedłem. Pani dr jest miła, dała mi skier, na USG i skier. do urologa w Piasecznie. Wizyta szybka, krótka i miła :) :)
Pacjentka - 17 grudnia '11r. 22:24
Konrad
cieszymy się razem z Tobą.Szkoda,że nie mogę również podzielić się podobnymi doświadczeniami.
Ja sama płacę ZUS i jest to kwota około 900zł miesięcznie, Z tego zdrowotne, to jakieś 250zł. Do lekarza chodzę może z raz na 1,5 roku i właściwie to tylko po zwolnienie. Leczę się prywatnie. Dlaczego? Bo przechodziłam z chorobą 6 lat. Żaden lekarz w GK jej nie potrafił zdiagnozować ani chociaż skierować na odpowiednie badania. Wystarczyła jedna prywatna wizyta u specjalisty i jedno badanie w Warszawie i skończyły się moje męki.
A jak raz słaniając się na nogach przyszłam do przychodni w GK po jakąkolwiek pomoc, to usłyszałam, że mam iść do pani doktor i zapytać, czy mnie przyjmie ( numerka rzecz jasna nie miałam ). Przed gabinetem też było pusto, zapukałam, weszłam - w gabinecie też tylko pani doktor. Zapytałam, czy jest możliwość aby mnie przyjęła bo mam prawie 40 stopni gorączki, jest godzina 18:30 i nie mam siły jechać poza GK do lekarza. Co pani doktor na to? Powiedziała bez mrugnięcia okiem, ze ma dużo pacjentów i nie da rady. Przypominam, w poczekalni pusto było. Nie miałam siły dyskutować - życzyłam jej miłej pracy i miłego wieczoru. Później zastanowiłam się, czy ona w ogóle wie co to praca.I takie dziadostwo za moje pieniądze :(
XX - 24 stycznia '12r. 14:41
a w Ośrodku w Sobikowie kulturka. Sympatyczna atmosfera
i spokojnie. Przydałby się tylko nowy budynek, koniecznie z apteką. Może pacjenci z Sobikowa w tej sprawie się odezwą. Bo o budowie cisza, a projekt ma już ponad rok- jest ważny tylko dwa lata. Czyżby władze gminne coś przeczyły?

Żeby się nie skończyło z Ośrodkiem jak z pocztą !!
tkj - 24 stycznia '12r. 16:21
"Czyżby władze gminne coś przeczyły?"
Władze gminy mają tylko plany !
Szerokie plany !
Takie szerokie jak tory w dawnym ZSRR !
Były plany odnowić fasadę Domu Kultury,dla jasności przypomnę że chodzi o Kino.
tutu - 30 stycznia '12r. 17:16
czy podobnie, jak temat dot. p.Pyszyńskiej, problemy naszej służby zdrowia są dla Redakcji mało istotne lub aż tak niewygodne, że nie rozwinęła tematu? A może by tak przepytać p. dyrektora, czy zamierza w nowym roku zmienić coś w podległej sobie placówce, by wreszcie pacjenci stali się podmiotami, a nie przedmiotami (dosłownie)!
tutu - 1 lutego '12r. 20:52
mnie w dalszym ciągu bardzo interesuje przyszłość naszej służby zdrowia, a pana redaktora w dalszym ciągu chyba nie!
maryna - 24 lutego '12r. 23:31
Witam cieplutko dlaczego u nas w naszej przychodni nie można zamówić wizyty lekarskiej przez internet ,przychodni nie można się zarejestrować ani zalogować chyba jest dla ludzi wybranych. Dziękuje.

Dodaj swój komentarz


Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu, redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Każdego użytkownika obowiązują zasady forum.



Ostatnio na forum

» Ladies Racing Cup - Kart Arena w Szymanowie

38 zdjęcie - fajne ujęcie :)
~Lilu

» Zabłyśnij pomysłem i jedź do Włoch

droga redakcjo proszę o zweryfikowanie wpisu odnośnie...
~artur

» Wynik jak z koszmaru – 16:0

Czy chodzi o sklep "U Jacka"?
~XXy

» Zabłyśnij pomysłem i jedź do Włoch

PILNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Sytuacja jest tragiczna....
~z innego forum (interia)

» Święto Góry Kalwarii '2012

"święto w Pęcławiu"- tam dziś i jutro .. dreny...
~XXy

» Święto Góry Kalwarii '2012

za tak kiepskie foty, tego co je robił bym oddał za darmo...
~mirek

» Święto Góry Kalwarii '2012

Jestem bardzo zdziwiona dlaczego nie ma zdjęć zespołu...
~ zdziwiona :O

» Święto Góry Kalwarii '2012

sorki fotka nr 8 a nie nr 2 to przez te cyngle zmyłka...
~agent

» Święto Góry Kalwarii '2012

*B-52 i Pini Zahavi Przecież to też tylko pionek... On...
~........

» Krwi nigdy dość

TO JUŻ JUTRO!!!! Zapraszamy
~........

Gorakalwaria.net - nowa wizja informacji to najszybsze źródło wiadomości z Góry Kalwarii i okolic. Gościmy codziennie na monitorach wszystkich mieszkańców naszej gminy.