Wzięli nawet chomąto - gorakalwaria.net - mlodzi dla mieszkancówWzięli nawet chomąto
30 marca '10r. Osiemnastolatek i jego dwóch młodszych kompanów włamali się do domu w Górze Kalwarii, by ukraść kilka rzeczy. Ponieważ właścicielka posesji wyjechała, wracali do budynku parę razy.
Jak to mówią policjanci – „sprawa jest rozwojowa”. Niewykluczone, że dojdzie do kolejnych zatrzymań członków młodocianej szajki, można też spodziewać się dodatkowych dowodów obciążających włamywaczy. W ich mieszkaniach znaleziono jeszcze skradzione przedmioty, które nie wiadomo skąd pochodzą.
Wszystko zaczęło się pod koniec ubiegłego roku. 18-letni Mariusz B. oraz jego dwaj 16-letni koledzy – Piotr J. i Wojciech S. – włamali się do domu kobiety, która wyjechała na dłuższy czas. Ponieważ właścicielka posesji się nie pokazywała, małolaty wchodziły przez wyważone drzwi kilka razy. „Dla kasy” – jak tłumaczyli kryminalnym – zabrali głośniki, wieżę, wzmacniacz, gramofon, rower górski, a nawet chomąto, które wisiało na ścianie dla ozdoby.
Nienotowani dotąd w policyjnych kartotekach złodzieje włamali się także do sąsiedniej posesji, ostatnio kilka dni temu. I pozostawili ślady na miejscu. – Funkcjonariusze dokładnie prześwietlili środowisko przestępcze, typując osoby, które mogły mieć związek z tymi włamaniami. Po wykonaniu szeregu czynności policjanci zebrali pokaźny materiał dowodowy. Mieli już pewność, że sprawcą włamania jest Mariusz B. i jego dwaj 16-letni koledzy – informuje rzecznik powiatowej policji Halina Kędziora-Kula.
Trzech nastolatków zostało zatrzymanych, 18-latek spędził w areszcie 48 godzin (za kradzież z włamaniem grozi do 10 lat więzienia), a 16-latkowie odpowiedzą przez sądem dla nieletnich. Wszyscy przyznali się do zarzucanych im czynów.
(pc)
Komentarze
ase - 30 marca '10r. 17:58 ja poproszę o nazwiska tych panów. będę bardzo wdzięczny aga - 30 marca '10r. 18:25 nie zajmujcie się takimi rzeczami tylko weżcie się za łysych karków aga - 30 marca '10r. 18:26 czy bicie małoletnich macie w rególaminie? xxx - 30 marca '10r. 18:48 co pana obchodzą ich nazwiska! Mieszkanka - 30 marca '10r. 19:07 Frajerzy są wśród nas. Co za ćwokiem trzeba być, żeby włamywać się do CUDZEGO domu, kraść chomąto, gramofon, i inne rzeczy, swoimi brudnymi łapami dotykać cudzej własności. Pedzio - 30 marca '10r. 21:07 Dawajcie nazwiska!! Co nam po inicjałach nazwisk? Niech mają 'metkę' złodziei. Zapracowali na nią. ... - 30 marca '10r. 21:21 ase a ja poprosze Twoje nazwisko Ryba - 30 marca '10r. 22:22 Droga Ago, jeśli małoletni taki biedny i zbity, to po co kradnie, włamuje się do cudzego domu, demoluje? Może lepiej wpaść do szkoły- tam nie trzeba łomu i nauczyć się pisać " regulamin" ? Wstyd będzie mniejszy. ZYL - 30 marca '10r. 22:32 Co to się dzieje w tej naszej Górze - normalnie Dziki Zachód ;) ;/ - 30 marca '10r. 22:44 przewalili sobie jednym słowem ;/ Ola - 31 marca '10r. 00:09 Dziki Zachód - dobre określenie ZYL. Patrzeć jak dosiądą konie i będą brykać ludzie z pistoletami po ulicach naszego cudownego miasta :D czyżby wróciło stare - 31 marca '10r. 08:42 "Góra Kalwaria. Milicjanci rzadko tutaj bywają trzeźwi. Przestępcy są bezpieczni, meliny prosperują doskonale opłacając się wódką. Funkcjonariusze mają inne zajęcia niż pilnowanie porządku - oto rejestr ich wyczynów:
W roku 1970 jeden z nich zamordował żonę siekierą.
W 1975 r. dwaj pijani milicjanci, wymachując pistoletami rozpędzili kolejkę przed sklepem, po czym stoczyli na ulicy pojedynek na pistolety "do pierwszej krwi" - jeden został ranny.
W 1979 r. Bogdan Kozłowski zatłukł pałką na rynku rezerwistę (chłopak osierocił dwoje dzieci). Kozłowskiemu włos z głowy nie spadł aż do listopada 1982r., kiedy to po pijanemu strzelił sobie w brzuch. Rana okazała się śmiertelna.
W 1982 r. po kolejnej libacji wybuchła w komisariacie strzelanina i funkcjonariusz Chojka został ranny w ramię.
Milicjant Wojciechowski, który często po pijanemu pałował swoją żonę, w sierpniu 1983 r. zastrzelił ją. zużywając cały magazynek. Wojciechowskiego od odpowiedzialności chronią psychiatrzy z MSW.
Na tym tle ładnie wygląda dowcip kalwarskich ubeków. Węsłaś i Semeniuk jadąc PKS-em z Piaseczna do domu wystrzelili w autobusie petardę gazową.
A złodzieje? Podczas popijawy w komendzie ukradli stojący pod nią radiowóz i pojechali nim do pobliskiego Chynowa, gdzie obrabowali sklep. Tygodnik Mazowsze nr 65 z 20 października 1983 r."
Więcej... http://wyborcza.pl/1,75248,3780015.html#ixzz0jV5vQQ6V
- 31 marca '10r. 09:24 "naszego cudownego miasta"
no trochę przesadziłaś ! do \"czyżby wróciło stare\" - 31 marca '10r. 14:44
Zastanów się człowieku co chcesz osiągnąć takimi wpisami? Bo mnie trochę martwi ta nagonka na stróży prawa, która czasem kończy się tragedią czego doskonałym przykładem jest historia Pana Struj zamordowanego w Warszawie, gdy zwrócił uwagę łobuzom rzucającym koszem w tramwaj.
Na tym forum dzieją się czasem dziwne rzeczy. Pod artykułem o ujęciu złodziei "mądrzy" ludzie oczerniają policjantów BRAWO!!! Po przeczytaniu komentarzy młody niedojrzały mózg pomyśli - fajnie jest kraść, gorzej być policjantem! spa - 31 marca '10r. 14:44 Dom Zły był wszędzie :( Mieszkanka - 31 marca '10r. 16:15 Przecież powszechnie wiadomo, że takich wpisów dokonują koledzy albo sami podejrzani bądź już niedługo oskarżeni, żeby oczernić innych, bo sami chyba nie maja żadnych wyrzutów sumienia. Nie potrafią przyznać się i powiedzieć: tak, ukradłem, tak wyciągałem ręce po nie swoje... nie, taka refleksja absolutnie jest obca przestępcom. Najfajniej kogoś innego, niewinnego opluć, znieważyć, co ma policja dzisiejsza do zbrodni z lat siedemdziesiątych? ZYL - 31 marca '10r. 16:28 "Czyżby wróciło stare" ma absolutną rację - te informacje, dotyczące prl-owskich milicjantów, to wszystko prawda. Jednak tamta milicja a obecna policja to dwie zupełnie różne rzeczy, które mają się do siebie jak czerń do bieli.. :) lol - 31 marca '10r. 17:10 A ja kiedyś chodziłam z nimi do klasy... xxx - 31 marca '10r. 17:26 Każdy starszy mieszkaniec Góry potwierdzi że w latach 70/80 było ciekawie. A temu co zabił rezerwistę to potem srali na grób młody wtedy - 31 marca '10r. 18:42 Ale ten co jak ująłeś "srali na grób"nie bał się wieczorem iść w pojedynkę na góry i wyegzekwować porządek w miejscu gdzie pili alkohol:mówiąc krótko pozbierać wszystkie kapsle po alpagach i nie było dyskusji.Wyobraźcie sobie dzisiejszą policję nic nie może i wszystkich się boją ! . - 31 marca '10r. 19:00 no ładnie chłopcy, w życiu bym nie pomyśłała, że wy tak możecie się zachować ;/ xxx - 31 marca '10r. 19:03 Zabił,ale za to nie śmiecili,świetny kontrast hehe - 31 marca '10r. 21:07 Rechnio-Zylu skąd ty możesz znać prawdę.Przecież ty w tym czasie bawiłeś się w "berka" z braćmi plemnikami Ola - 31 marca '10r. 23:06 naszego cudownego miasta - czyżbyś nie wyczuł/wyczuła ironii w tym stwierdzeniu. wybacz powinnam może dodać cudzysłów :) w każdym razie tak miało to brzmieć. Gość - 1 kwietnia '10r. 11:49 mądrala jesteś rybko ZYL - 1 kwietnia '10r. 17:24 Do: hehe
Widzę szpiclu z PZPR-owskim rodowodem że obsesyjnie próbujesz mnie wyśledzić - nie pierwszy raz, choć pod innym pseudonimem - konsekwentnie opluwając przy tym jakiegoś człowieka z mojej dzielnicy. Co ciekawe zabolało cię zamieszczenie tu info dotyczących poczynań dawnych milicjantów z GK- czyżby ten co zabił tego chłopaka to twój tatuś/wujek/inny krewny?? :D Tylko uważaj żebyś nie powiedział o jedno słowo za dużo- anonimowy tu nie jesteś synku milicjanta:))) hehe - 1 kwietnia '10r. 17:50 Rechnio - Zylu wstydzisz się swojego nazwiska? Nic mnie nie zabolało chłoptasiu.Lubię cię podenerwować fi*tku wszystkowiedzący.Ty też nie jesteś anonimowy jak widzisz.I jeszczo jedno-czyżbym wyczuł grożbę w twoim ostatnim zdaniu? ZYL - 1 kwietnia '10r. 20:03 Do: hehe
Groźbami nie rzucam - nie jestem taki jak ty obrońco milicjanta-zabójcy. Co do mojego nazwiska- mylisz się, ale jeśli bardzo chcesz to dociekaj dalej ZOMO-wcu :D hehe - 1 kwietnia '10r. 21:04 Zylu*Wskaż mi jedno zdanie w którym bronię tego milicjanta czy kogokolwiek z wyżej opisanych.Nie tocz tak piany bo zapaćkasz dywan.Strasznie obchodzi cię dobre imię "jakiegoś człowieka z mojej dzielnicy" Aż dziw,że są jeszcze tacy bezinteresowni obrońcy jak ty.Proponuję jeszcze nazwać mnie ubekiem,tajnym współpracownikiem,esbekiem i enkawudzistą.Wesołych Świąt 1 - 1 kwietnia '10r. 23:47 zylu fajnie było bronić radomskiego i tego typu śmieci , a teraz się wymądrzasz adwokaciku i prawisz morały a moralnie jest bronić przestępcy więc nie pierd... tutaj tylko zastanów się nad sobą ZYL - 2 kwietnia '10r. 13:54 Do: 1
Tylko że w wieku 26 lat (lub mniej) raczej nie można pełnić funkcji o jakiej mówisz, może nie sugeruj się plotami powyżej tylko wykaż więcej "instynktu detektywa" (że tak to nazwę), o ile nie masz nic innego do roboty :) a co do sytuacji o której mowa: przypadek tego zabitego chłopaka jest powszechnie znany. Ale jeśli uważasz że to nieprawda to pretensje kieruj do GW a nie do mnie. miejscowy - 2 kwietnia '10r. 15:01 Panowie weźcie obaj na wstrzymanie jak macie się tu wykłócać temat jest o włamaniu a wy nic nie macie tu do powiedzenia to po co wogóle piszecie jeden o milicjantach drugi go namierza to ten pierwszy sie odgryza to tamten znowu podejmuje debate a co to ma wspólnego ze zdarzeniem którego dyskusja powinna dotyczyć - chyba nic no to po diabła tak się emocjonować. pozdrawiam. Dżek - 2 kwietnia '10r. 17:54 No właśnie! Nic by nie było,mogli wynieść wszystko zgubiło ich chomąto. a - 4 kwietnia '10r. 11:03 chłopcy 2 sa z gimnazjum wiec napewno ich znacie PELU - 6 kwietnia '10r. 00:02 KAZDY ICH ZNA
xd - 6 kwietnia '10r. 09:04 Ludzie nie macie co robić? Kto powinien wiedzieć kto to był to już wie i to nie wasza sprawa. darujcie sobie. ;/ luiska - 6 kwietnia '10r. 16:36 dlaczego wlasnie chomąto ich zgubiło? nie rozumiem - 6 kwietnia '10r. 17:24 @xd właśnie powinniśmy wiedzieć ,
byłaby to największa kara bo sąd da im co najwyżej dozór ! ;/ - 8 kwietnia '10r. 14:35 Odwalcie się od Nich !!
Co Oni wam zrobili?? nie wasza sprawa..!
To po co te głupie komentarze?? Mieszkanka - 9 kwietnia '10r. 18:28 Ale dlaczego prosisz, żeby się od nich "odwalić"? Kiedy wchodzili do cudzego domu nakraść, to co, rozum im odebrało? Nie sądzę, żeby 16 latek nie wiedział, że z łapskami od cudzej własności to trzeba z daleka... Biedactwa, co, wszyscy się ich czepiają, ta okropna policja, mieszkańcy Góry... Biedne chłopaczki, przecież nic się nie stało... Tylko ciekawe, jak byś pisał lub pisała, gdyby imprezowali w Twoim domu i okradali Twój dom. Sędziwoj - 10 kwietnia '10r. 18:09 Starymi metodami by należało . W dyby i przed kościół w niedzielę.
Ale jak by tak wyrostkom pracę społeczną na rzecz miasta/poszkodowanego zasądzić to by dobrze było...
Łapki świerzbiły do cudzego? niech teraz łapki posprzątają ulicę, kwiatki posadzą, trawniczek przystrzygą. Miasto zyska , a chłopaczki będą miały nauczkę. Chomąto - 16 kwietnia '10r. 14:19 xD
Dodaj swój komentarz
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu, redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Każdego użytkownika obowiązują zasady forum.
|